Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA


Przechodząc dzisiaj przez pewien duży parking


Przechodząc dzisiaj przez pewien duży parking widzę ojca z dwójką rozbrykanych chłopców w wieku ok. 4 i 6 lat. Tata zapatrzony w telefon, na dzieci nie zwraca uwagi. Jako, że na parkingu ruch naprawdę był dość spory, dzieci mogły zrobić sobie krzywdę.

W końcu zaczęły się ścigać z bardzo dużym samochodem dostawczym, w którym oprócz kierowcy - na szczęście - siedziała jakaś pani. Ci chłopcy zaczęli ścigać się z samochodem, a że olbrzymami nie byli, kierowca ich zwyczajnie nie zauważył. Jednak - praktycznie w ostatniej chwili - pani siedząca obok gromko krzyknęła (były otwarte okna) i samochód gwałtownie zahamował.

Postępując, według mnie słusznie, pani wyskoczyła i zaczęła wrzeszczeć na ojca, żeby zwracał uwagę na swoje dzieci, bo naprawdę mogło to się źle skończyć. On na to podniósł wzrok znad smartfona i odpowiedział: "Spie****aj!"





REKLAMA


Mój mąż jest typowym psiarzem, a ja wolę koty,


Mój mąż jest typowym psiarzem, a ja wolę koty, więc mamy w domu i psa i kota. Dogadują się naprawdę świetnie, na tyle dobrze, że latem kot nauczył psa otwierać lodówkę.

Kot wygrzebywał mu za to przysmaki ze środka, a sam kładł się w otwartej lodówce żeby uciec od upałów.





REKLAMA


Uwielbiam moją dziewczynę, ale jakbym się nie


Uwielbiam moją dziewczynę, ale jakbym się nie starał nie mogę nie zauważyć, że czasem zachowuje się jak najczystszej krwi stereotypowa blondynka.

Wczoraj wieczorem chciała mnie nastraszyć i wysłała mi czułe słówka SMSem po to żeby zaraz dodać, że przeprasza, ale pomyliła numer. Pewnie bardzo bym się przejął całą sytuacją gdyby całej korespondencji nie wysłała w JEDNEJ wiadomości!





REKLAMA


Wczoraj przez 30 minut szukaliśmy telefonu


Wczoraj przez 30 minut szukaliśmy telefonu mojego chłopaka. Przez pierwsze parę minut słychać było jak wibruje kiedy dzwoniliśmy z mojej komórki, ale później się rozładował i pozostało nam szukanie tradycyjne.

Cały ten czas leniwie przyglądał nam się kot, który siedział sobie niewzruszony na szukanym telefonie.





REKLAMA