Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Dopinałem duży projekt na miejscu u klienta


Dopinałem duży projekt na miejscu u klienta - duża włoska firma, z wieloma rodowitymi pracownikami. Sam prezes osobiście zrobił mi kawę i była piekielnie mocna i obrzydliwa.

Nie chciałam go urazić więc dyskretnie dosypałem sobie cukru. To nie był cukier... tylko parmezan. Nie miałem pomysłu jak z tego wybrnąć więc wypiłem ohydną, piekielnie mocną kawę z tartym serem.





REKLAMA


W autobusie usłyszałam jak dwie dziewczyny


W autobusie usłyszałam jak dwie dziewczyny rozmawiają o restauracji, w której kucharzem jest mój tata. Jedna z nich powiedziała, że nie znosi tego miejsca bo zawsze coś jest źle przyrządzone. Druga powiedziała, że bardzo chętnie tam jada...

bo jedzenie jest tak niedobre, że nigdy nie jest w stanie dużo zjeść - co jest idealne dla jej sylwetki. Ojciec ostatnio narzekał, że sieć zalana jest fałszywymi negatywnymi komentarzami od konkurencji a tu się okazuje, że może jednak niekoniecznie.





REKLAMA



REKLAMA