Kupiłem niedawno nowy aparat. Porządny, - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Kupiłem niedawno nowy aparat. Porządny,

Kupiłem niedawno nowy aparat. Porządny, zapłaciłem za niego dokładnie 949zł. Poszedłem na rower, w międzyczasie swoją obecnością zaszczyciła mnie ciocia ze swoimi dziećmi, 4-latką i 2,5-latkiem. Wracam do domu, patrzę, dzieci się bawią, wszystkie szafki i szuflady z mojego pokoju pootwierane, aparat leży na podłodze.A konkretnie rzecz biorąc, to dwie połowy aparatu. Zaniosłem cioci i powiedziałem, co się stało. Po krótkich oględzinach stwierdziła, że to moja wina, ponieważ położyłem go w niebezpiecznym miejscu, poza tym powinienem pomyśleć, że dzieci będą się bawić, i mogą coś zniszczyć. Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że nie miałem pojęcia, że oni przyjdą, więc nie mogłem pomyśleć że dzieci coś zniszczą, a poza tym, to "niebezpieczne miejsce"to była szuflada zamykana na kluczyk, który wisiał sobie spokojnie na gwoździku w szafie.




REKLAMA


Byłam na domówce u koleżanki. Byłam nieźle

Byłam na domówce u koleżanki. Byłam nieźle spita kiedy przypomniało mi się, że mam dla niej coś w aucie. Poszłam na parking, wracam, a tam zamknięte drzwi. Zaczęłam się dobijać do drzwi i krzyczeć rzeczy typu "Wpuśćcie mnie debile"i "To nie jest śmieszne". Dopiero kiedy drzwi otworzył mi bardzo zdziwiony pan w średnim wieku dotarło do mnie, że pomyliłam dom.





REKLAMA


Wróciłam z 2-miesięcznego, zagranicznego

Wróciłam z 2-miesięcznego, zagranicznego kontraktu. Byłam niesamowicie stęskniona za rodziną. Mąż mnie wycałował, córka się wtuliła, a pies dostał prawdziwego szału z radości. Jak zareagował mój nastoletni syn? Przyjrzał mi się starannie i powiedział: "Jejku, nigdy nie zwróciłem uwagi, że masz aż tyle zmarszczek!"





REKLAMA




REKLAMA