Mojemu mężowi ciężko idzie tolerowanie - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Mojemu mężowi ciężko idzie tolerowanie

Mojemu mężowi ciężko idzie tolerowanie antyspołecznych zachowań u innych. Kiedyś staliśmy na światłach i zauważył, że pies jakiegoś chłopaka załatwił na chodniku grubszą potrzebę, a właściciel po nim nie posprzątał. Otworzył okno i zaczął do niego krzyczeć. Chłopak wyjął siateczkę i faktycznie posprzątał. Byłam taka z dumna z małżonka, dopóki nastroju nie popsuł nam smarkacz, który podbiegł do naszego samochodu i wyrzucił zawartość feralnej siatki na środek przedniej szyby. Pierwszym odruchem męża było włączenie wycieraczek. Bardzo zły odruch!




REKLAMA


Byłam na domówce u koleżanki. Byłam nieźle

Byłam na domówce u koleżanki. Byłam nieźle spita kiedy przypomniało mi się, że mam dla niej coś w aucie. Poszłam na parking, wracam, a tam zamknięte drzwi. Zaczęłam się dobijać do drzwi i krzyczeć rzeczy typu "Wpuśćcie mnie debile"i "To nie jest śmieszne". Dopiero kiedy drzwi otworzył mi bardzo zdziwiony pan w średnim wieku dotarło do mnie, że pomyliłam dom.





REKLAMA


Wróciłam z 2-miesięcznego, zagranicznego

Wróciłam z 2-miesięcznego, zagranicznego kontraktu. Byłam niesamowicie stęskniona za rodziną. Mąż mnie wycałował, córka się wtuliła, a pies dostał prawdziwego szału z radości. Jak zareagował mój nastoletni syn? Przyjrzał mi się starannie i powiedział: "Jejku, nigdy nie zwróciłem uwagi, że masz aż tyle zmarszczek!"





REKLAMA




REKLAMA