Wracając z majówki zatrzymałem się na MOPie - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Wracając z majówki zatrzymałem się na MOPie

Wracając z majówki zatrzymałem się na MOPie przy autostradzie żeby skorzystać z toalety. Wszystkie kabiny były zajęte, a kiedy jedna się zwolniła gestem wskazałam małemu chłopcu, że może iść (był przede mną), ale on przecząco pokręcił głową. Wysikałem się i po wyjściu zobaczyłem go z tatą - najbardziej przypakowanym facetem jakiego w życiu widziałem. Chłopiec wskazał na mnie i powiedział: "Ten pan chciał żebym poszedł z nim do kabiny".




REKLAMA


Mój mąż zaczął płakać jak bóbr, gdy wykluło się

Mój mąż zaczął płakać jak bóbr, gdy wykluło się pierwsze jajo pary sokołów wędrownych, które śledził przez kamerę internetową od trzech miesięcy.

Nie uronił ani jednej łzy, kiedy w zeszłym miesiącu urodziłam naszego pierwszego syna.





REKLAMA


Naprzeciwko mnie w pociągu siedziała matka z

Naprzeciwko mnie w pociągu siedziała matka z synem. Ja czytałam książkę, babeczka gapiła się w telefon, a chłopiec głównie patrzył w krajobraz za oknem.

Po jakimś czasie zaczął głośno liczyć, a ja byłam przekonana, że liczy coś za oknem ale przy 126 zorientowałam się, że liczy badawczo mi się przyglądając. Zapytałam go co takiego liczy.

No więc liczył czas jaki zajmie mi zorientowanie się, że źle zakręciłam butelkę z napojem i kapie mi z torby. Laptop tego eksperymentu nie przeżył.





REKLAMA




REKLAMA