W trakcie świąt tłumaczyłem dziadkowi na - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




W trakcie świąt tłumaczyłem dziadkowi na

W trakcie świąt tłumaczyłem dziadkowi na czym polega internet i zachęcałam go do nauki jego obsługi. Był szczerze zafascynowany słuchaniem muzyki online, a filmy Netflix kompletnie wbił go w fotel. Pokazałem mu również w działaniu moją ulubioną apkę do rozpoznawania piosenek. Dzisiaj wysłał mi SMSa z prośbą: "Kochany, znajdź mi proszę piosenkę. Przed chwilą leciała w radiu. Kobieta śpiewała la la la...". Dziadek chyba jednak przecenił możliwości technologii.




REKLAMA


Mamy psa. Ostatnio kupiłam mu takie specjalne

Mamy psa. Ostatnio kupiłam mu takie specjalne dropsy z witaminami, o smaku śmietankowym.

Zauważyłam, że trochę za szybko znikały i pomyślałam, że moja dziesięcioletnia córka dawała mu dodatkowe za moimi plecami.

No cóż, pomyliłam się nieco - córka sama je zjadała.





REKLAMA


Wystawiłem szczerą i kulturalną, ale

Wystawiłem szczerą i kulturalną, ale negatywną opinię o pewnym sprzedawcy na Allegro. Tydzień później dostałem wielką i wypchaną kopertę od tegoż sprzedawcy. Pomyślałem, że to jakiś upominek w ramach przeprosin za fatalną obsługę. Otworzyłem kopertę, a z niej wysypała się niesamowita ilość konfetti.

Sprzątanie tego to była istna masakra, a wciąż po paru tygodniach znajduję pierd*lone konfetti w najdziwniejszych miejscach w mieszkaniu.





REKLAMA




REKLAMA