Moja mama zapytała mnie czy zgodzę się, - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Moja mama zapytała mnie czy zgodzę się,

Moja mama zapytała mnie czy zgodzę się, żeby mój narzeczony namalował jej portret jako prezent na 60 urodziny ojca. Zdziwiło mnie to pytanie, ale jednocześnie bardzo mi się zrobiło ciepło na sercu, że mama tak docenia talent przyszłego zięcia. Powiedziałam, że dla mnie to super pomysł na prezent i ma zapytać ukochanego. On zgodził się z radością, ale po pierwszej sesji malowania przyszedł wyjątkowo naburmuszony. Kochana mamusia nie powiedziała, ani mi ani jemu, że marzy jej się akt!




REKLAMA


Mam ostatnio tyle pracy, że dopada mnie coraz

Mam ostatnio tyle pracy, że dopada mnie coraz większe zmęczenie i irytacja na szefostwo.

Licząc na pocieszenie napisałem do dziewczyny, że czuje się w potrzasku i obawiam się, że marnuję najlepszy okres swojego życia na pracę bez perspektyw.

Odpisała, że właśnie do niej dotarło, że dokładnie ta się czuje w naszym związku.





REKLAMA


Mieszkamy na obrzeżu miasta przy lesie i sporo

Mieszkamy na obrzeżu miasta przy lesie i sporo ludzi przyjeżdża do nas na spacery z psem. Zostawiają samochody na osiedlowym parkingu i idą do lasu.

Problem w tym, że regularnie zdążają się ludzie, którzy pozwalają załatwić grubszą potrzebę swoim pupilom tuż po przyjechaniu - wprost na osiedlowy trawnik. Oczywiście nie w głowie im sprzątanie. Mój ojciec kiedyś nie wytrzymał i poczekał na jedną taką paniusię i podbiegł do auta i „oddał” jej to co jej owczarek zostawił na trawniku.

Szkoda tylko, że przy całej tej złości i adrenalinie pomylił osoby i obrzucił odchodami nową sąsiadkę.





REKLAMA




REKLAMA