Jestem w 14 tygodniu ciąży. W trakcie świąt, - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Jestem w 14 tygodniu ciąży. W trakcie świąt,

Jestem w 14 tygodniu ciąży. W trakcie świąt, moja mama przeglądała ulotkę o rozwoju dziecka i krzyknęła "Oooo wasze maleństwo ma już 10cm". Tuż przed wyjściem z domu posprzeczałam się z mężem i chcąć mu dogryźć skwitowałam odkrycie mojej rodzicielki słowami "Kochanie - to zupełnie tak jak Ty!". Nie powinnam była tak go wkurzać dzień przed Śmigusem Dyngusem!




REKLAMA


Szukałam mieszkania na wynajem w mieście,

Szukałam mieszkania na wynajem w mieście, w którym studiuję. Znajoma mojej mamy akurat miała kwaterę i zaproponowała bardzo korzystne warunki (że niby po znajomości).

Mieszkanie dosyć zapuszczone, ale stwierdziłam, że nie będę marudzić bo tanio i blisko uczelni. Po skończonej przeprowadzce chciałam zamówić pizzę i zadzwoniła na parę numerów z ulotek, które znalazłam w kuchni.

Dwie pizzerie odmówiły dostawy, a trzecia zażądała sporej opłaty za dostawę do tej dzielnicy. Zapowiada się ciekawie.





REKLAMA


Jechałam z rodzinką samochodem i w pewnym

Jechałam z rodzinką samochodem i w pewnym momencie nasz syn krzyknął zdecydowanym głosem "Stój!".

Bez chwili wahania wdepnęłam po heblach bo byłam pewna, że zobaczył na drodze coś czego ja nie dostrzegłam. Facet za nami nie wyhamował i wjechał nam w tyłek. Nikomu nic się nie stało, ale przyjechała policja i nie dość, że wypisała mi spory mandat to jeszcze wskazała mnie jako winną bo zahamowałam bez powodu.

Wstyd mi było powiedzieć, że mój nastoletni syn zobaczył Pokemona i dlatego krzyknął żeby się zatrzymać.





REKLAMA




REKLAMA