Jechałem przez pół kraju pociągiem, a w - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Jechałem przez pół kraju pociągiem, a w

Jechałem przez pół kraju pociągiem, a w przedziale siedziała fajna dziewczyna. Parę razy wyciągała coś z walizki, dlatego kiedy wysiadła, a walizka nadal leżała na półce niewiele myśląc chwyciłem ją i pobiegłem za nią krzycząc. Okazało się, że ona swoją miała przy sobie, ta którą ja wziąłem była bardzo podobna. Pociąg w międzyczasie odjechała razem z moim bagażem i właścicielką walizki, którą miałem w ręce. I tak właśnie 20 lat temu poznałem swoją żonę, z którą aktualnie się rozwodzę. Gdyby nie tak przeklęta walizka...




REKLAMA


Mam ostatnio tyle pracy, że dopada mnie coraz

Mam ostatnio tyle pracy, że dopada mnie coraz większe zmęczenie i irytacja na szefostwo.

Licząc na pocieszenie napisałem do dziewczyny, że czuje się w potrzasku i obawiam się, że marnuję najlepszy okres swojego życia na pracę bez perspektyw.

Odpisała, że właśnie do niej dotarło, że dokładnie ta się czuje w naszym związku.





REKLAMA


Mieszkamy na obrzeżu miasta przy lesie i sporo

Mieszkamy na obrzeżu miasta przy lesie i sporo ludzi przyjeżdża do nas na spacery z psem. Zostawiają samochody na osiedlowym parkingu i idą do lasu.

Problem w tym, że regularnie zdążają się ludzie, którzy pozwalają załatwić grubszą potrzebę swoim pupilom tuż po przyjechaniu - wprost na osiedlowy trawnik. Oczywiście nie w głowie im sprzątanie. Mój ojciec kiedyś nie wytrzymał i poczekał na jedną taką paniusię i podbiegł do auta i „oddał” jej to co jej owczarek zostawił na trawniku.

Szkoda tylko, że przy całej tej złości i adrenalinie pomylił osoby i obrzucił odchodami nową sąsiadkę.





REKLAMA




REKLAMA