3 dni przed weselem nasz pies połknął nasze - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




3 dni przed weselem nasz pies połknął nasze

3 dni przed weselem nasz pies połknął nasze obrączki ślubne. "Oddał"je dopiero w dzień wesela, ale my z narzeczonym mieliśmy już inne zmartwienia. W międzyczasie ja dostałam najgorszej opryszczki w życiu, a ukochany potwornej grypy żołądkowej. Ślubu miał nam udzielać zaprzyjaźniony ksiądz, wieloletni przyjaciel rodziny, ale ostatecznie przysłał kolegę na zastępstwo bo sam trafił do szpitala ze stanem przedzawałowym. Cały świat się dosłownie zbuntował przeciwko nam.




REKLAMA


Mój chłopak, z którym byłam cztery lata,

Mój chłopak, z którym byłam cztery lata, zaprosił mnie wczoraj na kolację do eleganckiej restauracji. Po zjedzeniu obiadu, wyjął czerwone pudełeczko, i wyciągnął z niego piękną bransoletkę.

Następnie oznajmił cichym i łamiącym się głosem:
- Chciałbym, żebyś to nosiła… to moja jedyna pamiątka po zmarłej matce…
W oczach pojawiły mi się łzy, byłam niesamowicie wzruszona, dopóki on nie wybuchnął gromkim śmiechem, i powiedział:

- Żartowałem. Kupiłem tę bransoletkę na bazarze za trzy złote - a po chwili dodał. - Właściwie to jest prezent pożegnalny. Zrywam z tobą.
Chyba nie tak to sobie wyobrażałam...





REKLAMA


Podczas porannej toalety z przerażeniem

Podczas porannej toalety z przerażeniem odkryłam na nosie wielkiego pryszcza.

Chciałam go wycisnąć, ale poślizgnęłam się na śliskiej podłodze i przywaliłam twarzą w umywalkę.

Mówię wam - wielki pryszcz na złamanym nosie wygląda jeszcze gorzej.





REKLAMA




REKLAMA