3 dni przed weselem nasz pies połknął nasze - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




3 dni przed weselem nasz pies połknął nasze

3 dni przed weselem nasz pies połknął nasze obrączki ślubne. "Oddał"je dopiero w dzień wesela, ale my z narzeczonym mieliśmy już inne zmartwienia. W międzyczasie ja dostałam najgorszej opryszczki w życiu, a ukochany potwornej grypy żołądkowej. Ślubu miał nam udzielać zaprzyjaźniony ksiądz, wieloletni przyjaciel rodziny, ale ostatecznie przysłał kolegę na zastępstwo bo sam trafił do szpitala ze stanem przedzawałowym. Cały świat się dosłownie zbuntował przeciwko nam.




REKLAMA


Mój chłopak lubi klimaty biwakowo-surwiwalowe

Mój chłopak lubi klimaty biwakowo-surwiwalowe i w trakcie lockdownu zaczął się uczyć alfabetu Morse’a. Ja przez cały dzieciństwo byłam harcerką, a później przez wiele lat jeszcze jako drużynowa szkoliłam dzieciaki.

Morse’a po szybkim odświeżeniu jeszcze pamiętam, więc poświęciłam sporo czasu na ćwiczenia z ukochanym. Jak już uznał, że ogarnia to ze mną zerwał… za pośrednictwem kodu Morse’a.





REKLAMA


Skończył się proszek do zmywarki. Syn nie mógł

Skończył się proszek do zmywarki. Syn nie mógł znaleźć nowego, więc wsypał proszek do prania - w końcu to to samo.

Naczynia już były myte po tym niezliczoną ilość razy, a jedzenie i tak ma wciąż posmak proszku do prania.





REKLAMA




REKLAMA