Dawno, dawno temu uczyłem w szkole fizyki. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Dawno, dawno temu uczyłem w szkole fizyki.

Dawno, dawno temu uczyłem w szkole fizyki. Gostek, powiedzmy Romek, ciągle się odwracał do siedzących za nim dwóch panienek. Nie wytrzymałem i nie myśląc wiele wypaliłem: "Uważaj Romciu, bo panienki Ci na koniec semestru laski nie postawią, a ja, i owszem, mogę". Nastąpiła chwila takiej ciszy, że było słychać, jak pokątnie rozmnażają się bakterie. I co ciekawe, nikt nigdy do tego tematu już nie wrócił.




REKLAMA


Mamy psa. Ostatnio kupiłam mu takie specjalne

Mamy psa. Ostatnio kupiłam mu takie specjalne dropsy z witaminami, o smaku śmietankowym.

Zauważyłam, że trochę za szybko znikały i pomyślałam, że moja dziesięcioletnia córka dawała mu dodatkowe za moimi plecami.

No cóż, pomyliłam się nieco - córka sama je zjadała.





REKLAMA


Wystawiłem szczerą i kulturalną, ale

Wystawiłem szczerą i kulturalną, ale negatywną opinię o pewnym sprzedawcy na Allegro. Tydzień później dostałem wielką i wypchaną kopertę od tegoż sprzedawcy. Pomyślałem, że to jakiś upominek w ramach przeprosin za fatalną obsługę. Otworzyłem kopertę, a z niej wysypała się niesamowita ilość konfetti.

Sprzątanie tego to była istna masakra, a wciąż po paru tygodniach znajduję pierd*lone konfetti w najdziwniejszych miejscach w mieszkaniu.





REKLAMA




REKLAMA