Byłam na zakupach spożywczych z mamą. Po - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Byłam na zakupach spożywczych z mamą. Po

Byłam na zakupach spożywczych z mamą. Po odejściu od kasy zorientowałam się, że kompletnie zapomniałam o paru rzeczach, które z braku miejsca w koszyku wrzuciłam pod wózek dziecięcy. Moja mama myślała, że zrobiłam to celowo i nie mogła się nachwalić jaka to jestem "oszczędna"i zaradna. To był pierwszy raz w życiu kiedy powiedziała mi, że jest ze mnie dumna.




REKLAMA


Szukałam mieszkania na wynajem w mieście,

Szukałam mieszkania na wynajem w mieście, w którym studiuję. Znajoma mojej mamy akurat miała kwaterę i zaproponowała bardzo korzystne warunki (że niby po znajomości).

Mieszkanie dosyć zapuszczone, ale stwierdziłam, że nie będę marudzić bo tanio i blisko uczelni. Po skończonej przeprowadzce chciałam zamówić pizzę i zadzwoniła na parę numerów z ulotek, które znalazłam w kuchni.

Dwie pizzerie odmówiły dostawy, a trzecia zażądała sporej opłaty za dostawę do tej dzielnicy. Zapowiada się ciekawie.





REKLAMA


Jechałam z rodzinką samochodem i w pewnym

Jechałam z rodzinką samochodem i w pewnym momencie nasz syn krzyknął zdecydowanym głosem "Stój!".

Bez chwili wahania wdepnęłam po heblach bo byłam pewna, że zobaczył na drodze coś czego ja nie dostrzegłam. Facet za nami nie wyhamował i wjechał nam w tyłek. Nikomu nic się nie stało, ale przyjechała policja i nie dość, że wypisała mi spory mandat to jeszcze wskazała mnie jako winną bo zahamowałam bez powodu.

Wstyd mi było powiedzieć, że mój nastoletni syn zobaczył Pokemona i dlatego krzyknął żeby się zatrzymać.





REKLAMA




REKLAMA