Po 6 godzinnej męczącej trasie i kiepskich - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Po 6 godzinnej męczącej trasie i kiepskich

Po 6 godzinnej męczącej trasie i kiepskich warunkach pogodowych widziałem, że mój ojciec jest już mocno zmęczony prowadzeniem samochodu i zaproponowałem mu, że go zmienię. Odrzucił propozycję i przyznał, że jest bardzo zmęczony, ale to nie oznacza, że jest zmęczony życiem. Ledwo to powiedział i stracił panowanie nad autem i wylądowaliśmy w rowie. To już drugi jego poważny wypadek w ciągu 2 lat, a jeździ bardzo niewiele. Ja mimo, że jako taksówkarz jeżdżę bardzo dużo i nie miałem w tym samym czasie nawet stłuczki, wciąż muszę wysłuchiwać, że jestem młodym i niedoświadczonym kierowcą.




REKLAMA


Nasz zespół muzyczny dawał koncert przed

Nasz zespół muzyczny dawał koncert przed całkiem sporą publicznością. Wymyśliłem sobie, że wejdę na spory głośnik i będę śpiewał z niego, bo zrobi to fajne wrażenie.

Podobno wyglądało całkiem spoko, ale większe wrażenie zrobiłem kiedy potknąłem się przy schodzeniu i przywaliłem w ziemię twarzą... wszystko to w samym środku refrenu.





REKLAMA


Pracuję w dużej korporacji. Od dawna mam

Pracuję w dużej korporacji. Od dawna mam już dość absurdalnych zaleceń przełożonych, ale wszystko co dziwiło mnie do tej pory blednie przy pomysłach naszego nowego szefa działu, który bardzo chciałby się wykazać.

Od jutra, co 15 minut mamy obowiązek raportować w korpo-systemie co robiliśmy przez ostatni kwadrans. Tiaaaa... na pewno bardzo poprawi to produktywność.





REKLAMA




REKLAMA