Zaproponowano mi awans w pracy, obiecano - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Zaproponowano mi awans w pracy, obiecano

Zaproponowano mi awans w pracy, obiecano pomoc na początku i okres ochronny, aby się wdrożyć. Po przyjęciu nowego stanowiska okazało się, że szef przesuwa jednego z moich pracowników, gdzieś gdzie (rzekomo) jest bardziej potrzebny, jego obowiązki wykonywać mam ja, a moja pensja zostaje obniżona ze względu na mniejszą ilość podwładnych...




REKLAMA


Szukałam mieszkania na wynajem w mieście,

Szukałam mieszkania na wynajem w mieście, w którym studiuję. Znajoma mojej mamy akurat miała kwaterę i zaproponowała bardzo korzystne warunki (że niby po znajomości).

Mieszkanie dosyć zapuszczone, ale stwierdziłam, że nie będę marudzić bo tanio i blisko uczelni. Po skończonej przeprowadzce chciałam zamówić pizzę i zadzwoniła na parę numerów z ulotek, które znalazłam w kuchni.

Dwie pizzerie odmówiły dostawy, a trzecia zażądała sporej opłaty za dostawę do tej dzielnicy. Zapowiada się ciekawie.





REKLAMA


Jechałam z rodzinką samochodem i w pewnym

Jechałam z rodzinką samochodem i w pewnym momencie nasz syn krzyknął zdecydowanym głosem "Stój!".

Bez chwili wahania wdepnęłam po heblach bo byłam pewna, że zobaczył na drodze coś czego ja nie dostrzegłam. Facet za nami nie wyhamował i wjechał nam w tyłek. Nikomu nic się nie stało, ale przyjechała policja i nie dość, że wypisała mi spory mandat to jeszcze wskazała mnie jako winną bo zahamowałam bez powodu.

Wstyd mi było powiedzieć, że mój nastoletni syn zobaczył Pokemona i dlatego krzyknął żeby się zatrzymać.





REKLAMA




REKLAMA