Moją żonę poznałem tak, że wpadłem na nią - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Moją żonę poznałem tak, że wpadłem na nią

Moją żonę poznałem tak, że wpadłem na nią na stoku narciarskim, w ramach przeprosin zaprosiłem na grzańca, i zaiskrzyło. Ostatnio dowiedziałem się, że w ten sam sposób poznała kolesia z którym mnie zdradza.




REKLAMA


Nasz zespół muzyczny dawał koncert przed

Nasz zespół muzyczny dawał koncert przed całkiem sporą publicznością. Wymyśliłem sobie, że wejdę na spory głośnik i będę śpiewał z niego, bo zrobi to fajne wrażenie.

Podobno wyglądało całkiem spoko, ale większe wrażenie zrobiłem kiedy potknąłem się przy schodzeniu i przywaliłem w ziemię twarzą... wszystko to w samym środku refrenu.





REKLAMA


Pracuję w dużej korporacji. Od dawna mam

Pracuję w dużej korporacji. Od dawna mam już dość absurdalnych zaleceń przełożonych, ale wszystko co dziwiło mnie do tej pory blednie przy pomysłach naszego nowego szefa działu, który bardzo chciałby się wykazać.

Od jutra, co 15 minut mamy obowiązek raportować w korpo-systemie co robiliśmy przez ostatni kwadrans. Tiaaaa... na pewno bardzo poprawi to produktywność.





REKLAMA




REKLAMA