Obiad gotowy, a ja przez 30 minut słyszę - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Obiad gotowy, a ja przez 30 minut słyszę

Obiad gotowy, a ja przez 30 minut słyszę od Maćka i Kasi, że jeszcze tylko momencik i już idą. Ostatecznie wkurzyłam się nie na żarty i zjadłam bez nich, a oni przez kolejne 40 minut wgapiali się w monitory swoich laptopów. Taka sytuacja to u nas w domu norma. To niestety coraz bardziej typowy obraz rodziny z nastolatkami, ale wspomnieni Maciek i Kasia to moi rodzice, a ja jestem nastolatką, która uwielbia gotować.




REKLAMA


Mam ostatnio tyle pracy, że dopada mnie coraz

Mam ostatnio tyle pracy, że dopada mnie coraz większe zmęczenie i irytacja na szefostwo.

Licząc na pocieszenie napisałem do dziewczyny, że czuje się w potrzasku i obawiam się, że marnuję najlepszy okres swojego życia na pracę bez perspektyw.

Odpisała, że właśnie do niej dotarło, że dokładnie ta się czuje w naszym związku.





REKLAMA


Mieszkamy na obrzeżu miasta przy lesie i sporo

Mieszkamy na obrzeżu miasta przy lesie i sporo ludzi przyjeżdża do nas na spacery z psem. Zostawiają samochody na osiedlowym parkingu i idą do lasu.

Problem w tym, że regularnie zdążają się ludzie, którzy pozwalają załatwić grubszą potrzebę swoim pupilom tuż po przyjechaniu - wprost na osiedlowy trawnik. Oczywiście nie w głowie im sprzątanie. Mój ojciec kiedyś nie wytrzymał i poczekał na jedną taką paniusię i podbiegł do auta i „oddał” jej to co jej owczarek zostawił na trawniku.

Szkoda tylko, że przy całej tej złości i adrenalinie pomylił osoby i obrzucił odchodami nową sąsiadkę.





REKLAMA




REKLAMA