Od paru miesięcy jako niańka opiekowałam - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Od paru miesięcy jako niańka opiekowałam

Od paru miesięcy jako niańka opiekowałam się dzieckiem dzianej parki. Płacili świetnie, dzieciak jest przesłodki, a warunki pracy bardzo komfortowe, dlatego ciężko mi się pogodzić z utratą pracy. Dlaczego ją straciłam? Bo mały Olek jako pierwsze słowo wypowiedział moje imię i rodzice nie mogli się z tym pogodzić. Jak dla mnie dziwne, że zostawiając go pod moją opieką 6 dni w tygodniu, często po 12-14 godzin na dobę ich synek w ogóle ich poznaje.




REKLAMA


Moja teściowa jest bardzo flegmatyczną,

Moja teściowa jest bardzo flegmatyczną, zdystansowaną osobą. Taki ma charakter i mi to nigdy nie przeszkadzało, ale problem pojawił się kiedy pojawiły się w naszej rodzinie dzieci.

Zdaniem dzieciaków babcia jest dziwna i czasami nawet trochę się jej boją, a ona za wszystko obwinia mnie, bo jej zdaniem buntuję dzieci przeciwko niej. Te święta szykują się wyjątkowo udanie po tym jak

mały Tadzio na pytanie co by chciał dostać od zająca odpowiedział: "Prawdziwy pistolet żebym mógł Cię zastrzelić"a mała Kaja powiedziała: "Jakąś fajniejszą babcię".





REKLAMA


Wprowadziliśmy się do nowego sąsiedztwa. Poszłam

Wprowadziliśmy się do nowego sąsiedztwa. Poszłam rano pobiegać i w pewnym momencie dołączył do mnie kundelek radośnie merdając ogonem. Chwilę później babeczka za płotem zaczęła wołać: "Cezar, Cezar gdzie jesteś?".

Krzyknęłam jej, że biega na ulicy przed domem. Obdarzyła mnie i wściekłym spojrzeniem i obrażona powiedziała, że woła syna. To by było na tyle, jeśli chodzi o zacieśnianie stosunków z nowymi sąsiadami.





REKLAMA




REKLAMA