Ze smutkiem musiałam przyznać, że nie mieszczę - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Ze smutkiem musiałam przyznać, że nie mieszczę

Ze smutkiem musiałam przyznać, że nie mieszczę się w spodnie z zeszłego roku. Dopiero później dotarło do mnie, że to wcale nie są moje spodnie, ale nie poprawiło mi to humoru bo mąż zaskoczony pytaniem zaczął kręcić i wydało się, że ma kochankę.




REKLAMA


Byłam na domówce u koleżanki. Byłam nieźle

Byłam na domówce u koleżanki. Byłam nieźle spita kiedy przypomniało mi się, że mam dla niej coś w aucie. Poszłam na parking, wracam, a tam zamknięte drzwi. Zaczęłam się dobijać do drzwi i krzyczeć rzeczy typu "Wpuśćcie mnie debile"i "To nie jest śmieszne". Dopiero kiedy drzwi otworzył mi bardzo zdziwiony pan w średnim wieku dotarło do mnie, że pomyliłam dom.





REKLAMA


Wróciłam z 2-miesięcznego, zagranicznego

Wróciłam z 2-miesięcznego, zagranicznego kontraktu. Byłam niesamowicie stęskniona za rodziną. Mąż mnie wycałował, córka się wtuliła, a pies dostał prawdziwego szału z radości. Jak zareagował mój nastoletni syn? Przyjrzał mi się starannie i powiedział: "Jejku, nigdy nie zwróciłem uwagi, że masz aż tyle zmarszczek!"





REKLAMA




REKLAMA