Syn poszedł na podwórko i wrócił cały zapłakany. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Syn poszedł na podwórko i wrócił cały zapłakany.

Syn poszedł na podwórko i wrócił cały zapłakany. Uderzył się dwa razy w czoło, raz z prawej, a drugi raz z lewej. Ale nie to było przyczyną łez.

Starsi koledzy z podwórka wkręcili mu, że to dlatego że mu rosną rogi i będzie wieczorem wyglądał jak jeleń. Młody cały dzień płakał i biegał do lustra zobaczyć czy już ma rogi.




REKLAMA


Nigdy nie miałam łatwego życia, ale odkąd spotykam

Nigdy nie miałam łatwego życia, ale odkąd spotykam się z obecnym chłopakiem wszystko zaczęło mi się nareszcie układać.

To jest zdecydowanie najlepszy okres w moim życiu, a przynajmniej był do czasu aż nie poznałam jego rodziców. Jego matka jest moja psychoterapeutką od 8 lat i zna wszystkie moje traumy, problemy i najskrytsze sekrety.





REKLAMA


Parę razy widywałem na przystanku koło domu śliczną

Parę razy widywałem na przystanku koło domu śliczną dziewczynę.

Nigdy nie miałem odwagi do niej zagadać, a kiedy w końcu spróbowałem zrobiłem to tak nieporadnie, że ona zaczęła płakać bo była pewna, że chcę ją skrzywdzić albo okraść.





REKLAMA




REKLAMA