Znalazłem na ulicy portfel z dokumentami, kartami - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Znalazłem na ulicy portfel z dokumentami, kartami

Znalazłem na ulicy portfel z dokumentami, kartami płatniczymi i jakimiś drobniakami. Tak się złożyło, że facet mieszkał na tej samej ulicy co moi rodzice. Pojechałem do nich i przy okazji chciałem oddać zgubę.

Otworzył mi pijany facet w samych gaciach i chciał mnie lać bo on miał tam masę pieniędzy, a ja je mu ukradłem. Na dodatek rodzice stwierdzili, że jestem frajerem bo nie zrobiłem sobie nawet drobnych zakupów płacąc jego kartą. To chyba ta ich ulica źle na ludzi działa.




REKLAMA


Byłem na spacerze z psem w lesie. Telefon mi zapikał,

Byłem na spacerze z psem w lesie. Telefon mi zapikał, więc go wyciągnąłem żeby sprawdzić czy to coś ważnego i wtedy bardzo blisko mnie przejechał rowerzysta.

Zahaczył mnie lekko i komórka wyleciała mi z ręki. Nic jej się nie stało bo miała miękkie lądowanie, wpadła prosto w psią kupę.





REKLAMA


Mój facet pracuje tuż obok firmy, w której można

Mój facet pracuje tuż obok firmy, w której można zamówić kubki, koszulki i inne przedmioty na imprezy czy promocje. Przez telefon poskarżyła mu się, że szefowa znowu przyczepiła się do mnie bez powodu i mam jej serdecznie dość. Robi to ostatnio regularnie.

W domu ukochany wręczył mi koszulkę z nadrukiem: "Moja szefowa to głupia źdz*ra!". Pewnie, że to prymitywne, ale jak mi to poprawiło humor. Z uśmiechem na twarzy poszłam w niej pobiegać. Zgadnijcie na kogo wpadłam 100 metrów od klatki?





REKLAMA




REKLAMA