Dostałem w pracy auto służbowe. Jeden z sąsiadów - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Dostałem w pracy auto służbowe. Jeden z sąsiadów

Dostałem w pracy auto służbowe. Jeden z sąsiadów od początku nie mógł tego znieść - zazdrość to paskudne uczucie. Krytykował model, markę, a nawet kolor, a ja mu niezmiennie spokojnie odpowiadałem, że mi się podoba, a darowanemu koniowi nie zagląda się przecież w zęby.

To go chyba tylko rozzłościło. Po pijaku wlazł na dach i chciał się na niego wypróżnić, ale szyberdach się pod nim zarwał... no i utknął gołym tyłkiem w dachu...




REKLAMA


Byłem na spacerze z psem w lesie. Telefon mi zapikał,

Byłem na spacerze z psem w lesie. Telefon mi zapikał, więc go wyciągnąłem żeby sprawdzić czy to coś ważnego i wtedy bardzo blisko mnie przejechał rowerzysta.

Zahaczył mnie lekko i komórka wyleciała mi z ręki. Nic jej się nie stało bo miała miękkie lądowanie, wpadła prosto w psią kupę.





REKLAMA


Mój facet pracuje tuż obok firmy, w której można

Mój facet pracuje tuż obok firmy, w której można zamówić kubki, koszulki i inne przedmioty na imprezy czy promocje. Przez telefon poskarżyła mu się, że szefowa znowu przyczepiła się do mnie bez powodu i mam jej serdecznie dość. Robi to ostatnio regularnie.

W domu ukochany wręczył mi koszulkę z nadrukiem: "Moja szefowa to głupia źdz*ra!". Pewnie, że to prymitywne, ale jak mi to poprawiło humor. Z uśmiechem na twarzy poszłam w niej pobiegać. Zgadnijcie na kogo wpadłam 100 metrów od klatki?





REKLAMA




REKLAMA