W biurze zepsuł się ekspres do kawy. Ja wypijam - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




W biurze zepsuł się ekspres do kawy. Ja wypijam

W biurze zepsuł się ekspres do kawy. Ja wypijam parę kaw dziennie inaczej słabo funkcjonuję, a serwis wyznaczył nam wizytę serwisanta na dwa tygodnie później.

Ekspres wyświetlał komunikat o problemie z podajnikiem ziaren. Poszperałem w necie o naszym modelu i przeczytałem, że czasem coś tam wpadnie i można to łatwo samemu wyczyścić. Postanowiłem to sprawdzić. To był błąd. Olbrzymi błąd!

Podajnik faktycznie był zablokowany czymś co wyglądało jak resztki karaluchów. Na myśl o wszystkich kawach, które wypiłem z domieszką karaluchów puściłem pawia.




REKLAMA


Miałam dzisiaj rano kurs prawa jazdy. Męczyły

Miałam dzisiaj rano kurs prawa jazdy. Męczyły mnie dziwne sny i wstałam mocno niewyspana, więc mózg działał mi ociężale. Instruktor przyglądał mi się z wielkim zaciekawieniem jak stoję przed znakiem stopu i nie ruszam mimo, że nic nie jedzie.

W końcu zapytał mnie na co dokładnie czekam? Nie miałam odwagi przyznać się, że czekam aż znak stopu zmieni kolor na zielony.





REKLAMA


Na rozmowie o pracy zapewniałam rekruterkę, że

Na rozmowie o pracy zapewniałam rekruterkę, że przywiązuję olbrzymią wagę do szczegółów i jestem bardzo zorganizowana i odporna na stres, ale babka tylko zbyła mnie z kwaśnym uśmiechem.

Dopiero w domu zorientowałam się, że byłam tak zdenerwowana przed rozmową, że umalowałam jedynie jedno oko.





REKLAMA


Mówi się, że kobiety świetnie radzą sobie z

Mówi się, że kobiety świetnie radzą sobie z wielozadaniowością, ale nikt nie przebije mojej żony, która potrafi być jednocześnie kucharką, kosmetyczką i fryzjerką.

Przyrządzała krewetki, według przepisu, w którym polewa się je alkoholem i podpala na jakiś czas. Buchnął taki ogień, że w moment straciła brwi, a grzywka skróciła się o jakieś 5 centymetrów.





REKLAMA


Przed wyjściem z domu poprosiłam męża o

Przed wyjściem z domu poprosiłam męża o powieszenie prania i puszczenie kolejnego. Napisałam mu nawet bardzo szczegółową instrukcję, ale po powrocie przyznał się, że

nie ma pojęcia co zrobił źle, ale pralka nie chciała zacząć prać. Faktycznie, w mojej instrukcji zabrakło ważnego kroku "Zamknij pralkę".





REKLAMA




REKLAMA