Byłam ostatnio w urzędzie załatwić pewną sprawę. - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Byłam ostatnio w urzędzie załatwić pewną sprawę.

Byłam ostatnio w urzędzie załatwić pewną sprawę. Kolejki spore, wystałam swoje, załatwiłam co trzeba i idę do wyjścia, ale odruchowo sprawdzam, czy wszystko jest na swoim miejscu.

Orientuję się, ze nie mam portfela, przeszukuję całą torebkę. Stawiam na nogi cały urząd, robię zamieszanie, że ktoś mi portfel ukradł, ochrona zamyka drzwi, żeby nikt nie mógł wyjść i chcą wzywać policję. Ja zdenerwowana już do granic, trzęsę się cała, bo miałam tam kartę do bankomatu, na koncie cała wypłata.

Nagle mnie olśniło. Zaglądam do torebki, a tam dziura w podszewce. Portfel sobie wesoło wpadł pod podszewkę. Informuję o tym, ludzie wkurzeni, ochrona wkurzona. Brawo ja.




REKLAMA


Wczoraj byłam na drugiej randce z facetem, który wydawał się ide

Wczoraj byłam na drugiej randce z facetem, który wydawał się idealny pod każdym względem.

Do czasu, aż nie stwierdził, że nie cierpi dzieciaków i nigdy nie zamierza mieć potomka.

Ja akurat chciałam się podzielić informacją, że mam 18 miesięczną córkę (jej tata umarł w wypadku tuż po tym jak dowiedziałam się, że jestem w ciąży).

Mój "idealny" kandydat zapytał, czy jeśli będzie nam się układało jestem skłonna rozważyć oddanie młodej do adopcji.

W tym momencie czar prysł..





REKLAMA


Musiałam dzisiaj znowu tłumaczyć mojej nadopiekuńczej

Musiałam dzisiaj znowu tłumaczyć mojej nadopiekuńczej, wścibskiej, nie szanujące mojej przestrzeni osobistej teściowej, że nie ma szans żebyśmy pozwolili jej się wprowadzić do naszego nowo wybudowanego domu po tym jak weźmiemy ślub za miesiąc.

Ten sam temat powraca co parę dni jak bumerang mimo, że za każdym razem jasno i stanowczo mówię, że nie ma szans żeby się do nas wprowadziła, ani na dobrą sprawę do tej samej okolicy ... czy nawet miasta!





REKLAMA


Nasza córka nieśmiało zapytała mnie dzisiaj czy mogłybyśmy kupić

Nasza córka nieśmiało zapytała mnie dzisiaj czy mogłybyśmy kupić jej jeden czy dwa zestawy bardziej frywolnej bielizny.

Takie pytanie nie zmartwiło by mnie do tego stopnia gdyby Kasia miała więcej niż 9 lat.

W pierwszej chwili uznałam, że nie wie co oznacza frywolne, ale pokazała mi w internecie co by chciała i wtedy dopiero mogłam zbierać szczękę z podłogi...





REKLAMA


Byłam dzisiaj na zakupach z moim ojcem i wpadliśmy na mojego

Byłam dzisiaj na zakupach z moim ojcem i wpadliśmy na mojego chłopaka, który nie miał jeszcze okazji poznać mojej rodzinki.

Chłopak się uniósł i zrobił mi awanturę o to, że go zdradzam ze starszym kolesiem.

Kiedy mu powiedziałam, zgodnie z prawdą, że to mój tata - wyśmiał mnie.

To już druga taka sytuacja w moim życiu.

To są nieprzewidziane skutki uboczne bardzo wczesnej ciąży, których moi rodzice nie przewidzieli jako nastolatkowie.





REKLAMA