Parę dni temu poszłam do fryzjera, żeby - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Parę dni temu poszłam do fryzjera, żeby

Parę dni temu poszłam do fryzjera, żeby podciąć, za długą już grzywkę. Usiadłam w fotelu, powiedziałam o co chodzi i pani fryzjerka wyjęła (zamiast standardowo nożyczek) maszynkę do golenia - ok, nic nie mówiłam, bo przecież chyba wie co robi. No i rzeczywiście, po chwili moja grzywka była idealnie równo przycięta, choć nie mogłam się pozbyć wrażenia, że coś jest nie tak... podziękowałam, zapłaciłam i wyszłam. W domu przeglądając się jeszcze raz w lustrze zorientowałam się co było 'nie tak'. Pani fryzjerka, przypadkiem, poza podcięciem grzywki zafundowała mi darmowe golenie brwi.




REKLAMA


Mój chłopak stwierdził niedawno, że jestem

Mój chłopak stwierdził niedawno, że jestem równie piękna bez makijażu i wcale go nie potrzebuję. Dzisiaj wstałam w bardzo optymistycznym nastroju i stwierdziłam, że faktycznie mogę pierwszy raz pójść do pracy bez malowania się.

Szef jak tylko mnie zobaczył, ze szczerą troską, zapytał czy dobrze się czuję. Wstyd mi było powiedzieć, że to jedynie brak makijażu i koniec końców musiałam pójść do domu "żeby nie pozarażać reszty pracowników".





REKLAMA


Parę dni temu przygarnęliśmy kota.

Parę dni temu przygarnęliśmy kota.

Moja dziewczyna oznajmiła, że nie będziemy się zabawiać, dopóki zwierzak nie wyjdzie z pokoju, bo "to by było dziwne i niewłaściwe".

Mieszkamy w kawalerce.





REKLAMA




REKLAMA