Autentyczna sytuacja ktora przydazyla sie - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Autentyczna sytuacja ktora przydazyla sie

Autentyczna sytuacja ktora przydazyla sie mojemu kumplowi.
Kolega stoi przy przejsciu dla pieszych i obserwuje sytuacje:
siedzaca w Oplu kobieta czeka na zmiane swoich swiateł by moc ruszyc.Za nia stoi radiowoz. Kobieta nieco speszona tym faktem po zmianie swiatel chcac ruszyc zaczela mocno gazowac (prawdopodobnie zapomniala wrzucic bieg).W tym momencie "uprzejmi"policjanci nadali komunikat przez megafon:"Prosze sie nie stresowac,niech Pani spokojnie rusza".
Niestety kobieta nadal nie radzi sobie z ruszeniem.
Policjant znow nadaje komunikat:"Naprawde niech sie Pani nie stresuje tylko rusza".
Kobieta musiala byc juz niezle zestresowana bo zamiast jedynki wrzucila wsteczny i dodala gazu wjezdzajac z impetem w radiowoz.
Policjanci zapomnieli wylaczyc megafon co dalo sie wnioskowac po glosnym:"K*rwa mowilem Ci ze w Nas przy*ierdoli"...




REKLAMA


Po wielkiej awanturze moja mama kazała mi

Po wielkiej awanturze moja mama kazała mi iść do swojego pokoju. Odmówiłam i wtedy mojej mamie totalnie puściły nerwy i zaczęła mnie okładać pięściami i wydzierać się na mnie.

Ostatecznie zszokowana poszłam do sypialni. Mam 27 lat, swoje mieszkanie i mama była u mnie w odwiedzinach.





REKLAMA


W sobotę dałam pierwszy w życiu koncert na

W sobotę dałam pierwszy w życiu koncert na fortepianie przed sporą publicznością.

Stresowałam się niesamowicie, ale wszystko poszło nadspodziewanie dobrze... do momentu kiedy wstałam, żeby się ukłonić.

Poślizgnęłam się i przywaliłam zębami prosto w klawisze. Straciłam jedynkę i resztki godności.





REKLAMA




REKLAMA