Razem ze mną zatrudniono bardzo przystojnego - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Razem ze mną zatrudniono bardzo przystojnego

Razem ze mną zatrudniono bardzo przystojnego faceta. Poznałam go na szkoleniu, które mieliśmy odbywać razem. Siedziałam naprzeciwko niego, kiedy puścił mi oczko. Zaśmiałam się i odpowiedziałam tym samym. Facet niesamowicie się wkurzył, bo był pewien, że nabijam się z jego tiku nerwowego, o którym nie miałam pojęcia. Próbowałam wyjaśnić sytuację i to nie raz - on i tak ma mnie, za pustą lalunię bez empatii i szacunku do innych. Szkoda, bo pod koniec szkolenia dowiedziałam się, że niedługo będzie moim szefem.




REKLAMA

Byłam ostatnio z córką na zakupach. Poczułam

Byłam ostatnio z córką na zakupach. Poczułam nieprzyjemny zapach, więc chciałam powąchać pieluchę, aby zobaczyć, czy to nie czas na odwiedzenie przewijalni. Ten czas zdecydowanie minął - kiedy podniosłam moją małą, chwyciłam tak niefortunnie, że pielucha lekko się przesunęła i moja pierworodna obdarowała mnie rzadką kupką wprost na twarz.




REKLAMA

Własnie rozpoczęłam pierwszy dzień pracy

Własnie rozpoczęłam pierwszy dzień pracy jako niania. Jest godzina 10. Dziecko 7 lat, właśnie się obudziło. Jedzenie ma przygotowane w pudełeczku, mam tylko podać o odpowiednich porach. Zaglądam do pudełka. Wszystko podpisane karteczkami. Śniadanie - wafelek czekoladowy, II śniadanie - batonik snickers, przekąska - kinder jajko, obiad - ZUPKA CHIŃSKA. Do picia - coca cola. Jak będzie chciało, to w zamrażalniku ma lody. Tłumaczenie? Bo dziecko nic innego jeść nie chce, więc dostaje to co lubi, żeby głodne nie chodziło. Matka roku. Brawo!




REKLAMA

REKLAMA