Parę lat temu wynajęliśmy z zaprzyjaźnioną - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Parę lat temu wynajęliśmy z zaprzyjaźnioną

Parę lat temu wynajęliśmy z zaprzyjaźnioną rodziną wakacyjny domek. Mieliśmy osobne sypialnie, osobne łazienki i nawet osobne kuchnie, co nam bardzo odpowiadało bo spędzaliśmy czas razem tylko wtedy gdy wszyscy chcieliśmy. Pod koniec długiego miesięcznego urlopu akurat byłam na kawie u nich. Wzięłyśmy się z koleżanką za zmywanie naczyń, a faceci zdziwieni zapytali dlaczego nie włożymy ich po prostu do zmywarki. Przez 4 tygodnie żaden z nich nie zauważył nawet, że nie mieliśmy zmywarki.




REKLAMA

Byłam ostatnio z córką na zakupach. Poczułam

Byłam ostatnio z córką na zakupach. Poczułam nieprzyjemny zapach, więc chciałam powąchać pieluchę, aby zobaczyć, czy to nie czas na odwiedzenie przewijalni. Ten czas zdecydowanie minął - kiedy podniosłam moją małą, chwyciłam tak niefortunnie, że pielucha lekko się przesunęła i moja pierworodna obdarowała mnie rzadką kupką wprost na twarz.




REKLAMA

Własnie rozpoczęłam pierwszy dzień pracy

Własnie rozpoczęłam pierwszy dzień pracy jako niania. Jest godzina 10. Dziecko 7 lat, właśnie się obudziło. Jedzenie ma przygotowane w pudełeczku, mam tylko podać o odpowiednich porach. Zaglądam do pudełka. Wszystko podpisane karteczkami. Śniadanie - wafelek czekoladowy, II śniadanie - batonik snickers, przekąska - kinder jajko, obiad - ZUPKA CHIŃSKA. Do picia - coca cola. Jak będzie chciało, to w zamrażalniku ma lody. Tłumaczenie? Bo dziecko nic innego jeść nie chce, więc dostaje to co lubi, żeby głodne nie chodziło. Matka roku. Brawo!




REKLAMA

REKLAMA