Dużo ostatnio pracuję i przytyło mi się - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA




Dużo ostatnio pracuję i przytyło mi się

Dużo ostatnio pracuję i przytyło mi się tu i ówdzie. Rano strzelił mi guzik w ostatnich spodniach, w które jeszcze się wciskałem, więc niewiele myśląc ubrałem spodnie od gajera i marynarkę żeby nie wyglądać absurdalnie w samych wyjściowych potkach. Szef nie chciał uwierzyć w moje tłumaczenie i nie pozwolił mi wyjść wcześniej z pracy na występy córki w przedszkolu bo "głupi nie jest i poznaje pracowników, którzy wybierają się na rozmowę o pracę do konkurencji".




REKLAMA

Byłam ostatnio z córką na zakupach. Poczułam

Byłam ostatnio z córką na zakupach. Poczułam nieprzyjemny zapach, więc chciałam powąchać pieluchę, aby zobaczyć, czy to nie czas na odwiedzenie przewijalni. Ten czas zdecydowanie minął - kiedy podniosłam moją małą, chwyciłam tak niefortunnie, że pielucha lekko się przesunęła i moja pierworodna obdarowała mnie rzadką kupką wprost na twarz.




REKLAMA

Własnie rozpoczęłam pierwszy dzień pracy

Własnie rozpoczęłam pierwszy dzień pracy jako niania. Jest godzina 10. Dziecko 7 lat, właśnie się obudziło. Jedzenie ma przygotowane w pudełeczku, mam tylko podać o odpowiednich porach. Zaglądam do pudełka. Wszystko podpisane karteczkami. Śniadanie - wafelek czekoladowy, II śniadanie - batonik snickers, przekąska - kinder jajko, obiad - ZUPKA CHIŃSKA. Do picia - coca cola. Jak będzie chciało, to w zamrażalniku ma lody. Tłumaczenie? Bo dziecko nic innego jeść nie chce, więc dostaje to co lubi, żeby głodne nie chodziło. Matka roku. Brawo!




REKLAMA

REKLAMA