Pierwszy dzień w nowej pracy

Pierwszy dzień w nowej pracy. Podjeżdżam na parking na przeciwko budynku, w którym zacząłem pracę. Jakiś cieć malinowy zaparkował tak, że zajął dwa miejsca parkingowe. Gdy znalazłem wolne miejsce i wyjmowałem ze schowka śniadanie, zorientowałem się, że mam parę karnych ku*asów. I jak tu nie skorzystać z takiej okazji? Włożyłem 'karniaka' za wycieraczkę i zadowolony z siebie poszedłem do pracy. Na schodach spotkałem szefa. Zapytał o powód mojego nadzwyczaj dobrego humoru (miałem mega-banana na twarzy). Gdy mu opowiedziałem o 'karniaku', roześmiał się. Chwilę później wezwał mnie do siebie na dywanik. Tak, to był jego samochód...
Moja mama cofając samochód przejechała mojego ukochanego psa

Moja mama cofając samochód przejechała mojego ukochanego psa.
W Dzień Dziecka.
Wiecie co to jest wasabi? To taki kure*sko ostry, zielony

Wiecie co to jest wasabi? To taki kure*sko ostry, zielony chrzan.
Czemu pytam?
Wczoraj bylem w chińskiej restauracji na pierwszej randce z dziewczyną, która uwielbia sushi.
Nie wiedziałem, co to jest wasabi.
Zanim zdążyła mnie uprzedzić, zjadłem to na raz, w całości.
Mieszkam na mazurach, i razem z grupą znajomych pojechaliśmy na

Mieszkam na mazurach, i razem z grupą znajomych pojechaliśmy na weekend nad jezioro na tzw "weekend kawalerski".
Domek w najlepszym miejscu ośrodka wypoczynkowego, hektolitry piwa, wódki i wina.
Na miejscu byliśmy w Piątek ok 19 i od razu zaczęliśmy się luzować browarkami... Po jakimś czasie część z nas już wyraźnie zmęczona poszła spać, a bardziej wytrzymali poszli się kąpać nad jezioro.
W sobotę rano usłyszałem historię, że naszli "trójkącik" na pomoście itp. itd. wczoraj zobaczyłem zdjęcia z pomostu mojej nagiej 17-letniej siostry (która powinna nocować tego wieczoru u koleżanki) i dwóch o wiele od niej starszych facetów...
