Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA


Wybraliśmy się na niedzielny obiad na wieś do rodziców


Wybraliśmy się na niedzielny obiad na wieś do rodziców.

Przez przypadek spłoszyłam złodzieja (sąsiad alkoholik), który chciał z szopki w ogrodzie ukraść mojemu ojcu króliki.

Złodziej uciekając wyrwał sztachetkę w klatce i króliki pouciekały.

Mój piesek jamnik zadusił 4 króliki zanim zdążyłem je wyłapać.

Tata nie uwierzył, że sąsiad mógłby zrobić coś takiego i oskarżył moją 4 letnia córkę, a jego wnuczkę, o wyrwanie sztachetki.

Brawo dziadek!





REKLAMA


Przed moim wymarzonym weselem wszystko było zapięte na ostatni


Przed moim wymarzonym weselem wszystko było zapięte na ostatni guzik.

Tuż po ślubie w kościele zaczęła sie straszna burza.

Niedaleko restauracji trafione piorunem drzewo drzewo spadło na linię elektryczną.

Wesele odbyło się bez orkiestry.

Alkoholu zamkniętego w schowku wyposażonym w drzwi z magnetycznym zamkiem nie sposób było wydobyć.

Udało się jedynie zdobyć trochę trunków z okolicznych sklepów.





REKLAMA


Ustąpiłem w autobusie miejsca dla na oko 70-80 letniej


Ustąpiłem w autobusie miejsca dla na oko 70-80 letniej staruszce.

Rasowy moherek, ustąpiłem bo nie chciałem ryzykować, że będzie się darła na cały autobus jaka to ona stara i chora, a ja jej nie ustępuje miejsca.

Było jednak inaczej.

Zaczęła się drzeć na cały autobus, że ona nie jest jeszcze taka stara, i weź w tych czasach pomagaj bliźniemu.





REKLAMA


Ktoś niezwykle trwale przykleił mi sporych rozmiarów DYNIĘ do


Ktoś niezwykle trwale przykleił mi sporych rozmiarów DYNIĘ do bagażnika samochodu.





REKLAMA