Byłem świadkiem jak obok mnie w restauracji siada kobieta ze

Byłem świadkiem jak obok mnie w restauracji siada kobieta ze swoim wnuczkiem.
Zanim zaczynają jeść babcia pyta chłopca czy umył porządnie ręce, na co on odpowiada twierdząco.
Babcia bierze jego ręce i obwąchuje po czy odpycha je z obrzydzeniem i mówi, że jakim cudem w takim razie tak capią.
Chłopak niezrażony mówi, że to przecież normalne.
Kobieta dopytuje jak mogą tak śmierdzieć skoro je mył.
Malec rezolutnie tłumaczy, że umył bardzo dokładnie, ale później równie dokładnie grzebał sobie w tyłku.
Zakrztusiłem się jedzeniem...
