
Po długich poszukiwaniach znalazłem pracę, która naprawdę mi odpowiadała.
Problem w tym, że facet który mnie rekrutował w dniu dogadania wszystkich szczegółów miał poważny wypadek i nie dopełnił wszystkich formalności w firmie.
Babka, która go zastępuje twierdzi, że ona nic nie wie o naszych ustaleniach i nie zgadza się na podpisanie umowy na ustalonych wcześniej warunkach.
Mam swoją kopię podpisanej umowy i mógłbym pójść z nią do sądu, ale zaczynanie pracy od sądzenia się z pracodawcą wydaje mi się średnio trafionym pomysłem.


Mam znajomą, która jest trenerką fitness.
WyglÄ…da niesamowicie, ale bardzo ortodoksyjnie podchodzi do spraw diety.
Niestety wszystkie nakazy i zakazy nałożyła również na swoje dzieci, które mają absolutny zakaz jedzenia słodyczy i wszystkiego co zdaniem mamy jest niezdrowe.
Ostatnio jak u nas była z dzieciakami, to dorwały w łazience płyn do mycia o zapachu czekolady i zanim je przydybaliśmy to prawie go opróżniły.
Pochorowały się po tym niemiłosiernie i dopiero wówczas do znajomej dotarło, że chyba jednak trochę przesadza.


Mój facet postanowił schudnąć przed latem.
Początkowo byłam zachwycona, ale później upuścił ciężkiego hantla robiąc dziurę w podłodze na środku salonu, kolejnego upuścił sobie na nogę, a na koniec wywrócił się na rowerze... stacjonarnym.
Połamał mi przy tym mojego ukochanego kwiatka.
To wszystko w niewiele ponad parÄ™ tygodni.
W tym czasie przytył 2 kilogramy!


Weterynarz ochrzanił nas, że nasz labrador jest za duży i grozi to poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi.
Obiecaliśmy, że przejdzie na dietę, ale zapowiada się ciężka przeprawa.
Od tygodnia śpi pod lodówką, a dzisiaj nocy zjadł gąbkę do naczyń bo myłam nią patelnię po schabowych.
