Razem z żoną odwiedzaliśmy znajomych polaków mieszkających

Razem z żoną odwiedzaliśmy znajomych polaków mieszkających w Chinach.
Pewnego razu mieliśmy udać się razem z nimi na przyjęcie do ich chińskich przyjaciół.
Nie mieliśmy żadnego prezentu więc z żoną szybko udaliśmy się na zakupy.
Kupiliśmy piękny zegar zdobiony złotymi wstawkami który doskonale pasowałby do ich wystroju mieszkania.
Na przyjęciu wszyscy patrzyli na nas z pewną pogardą i obrzydzeniem.
Dopiero po powrocie do domu znajomi wytłumaczyli nam jakie wielkie faux pas popełniliśmy.
W Chinach danie w prezencie zegara to tak jakby życzenie komuś szybkiej śmierci.
Wczoraj, na dwudziestą rocznicę ślubu, dostałam od teściowej

Wczoraj, na dwudziestą rocznicę ślubu, dostałam od teściowej wykupione miejsce na cmentarzu.
Dla mnie i dla męża.
Chciałem się oświadczyć mojej dziewczynie i wpadłem na genialny

Chciałem się oświadczyć mojej dziewczynie i wpadłem na genialny pomysł.
Kupiłem zdalnie sterowany mały helikopter i zawiesiłem na nim pierścionek na sznureczku z karteczką czy za mnie wyjdzie.
Z ukrycia podleciałem nim do niej.
Spojrzała na niego, uśmiechnęła i wykrzyczała:
"Tak wyjdę za Ciebie".
Pociągając za pierścionek zatrzymała, śmigiełko helikoptera na swoich zębach.
Uszkodziła sobie 2 jedynki.
Wczoraj odwiedził mnie chłopak. Dawno się nie widzieliśmy

Wczoraj odwiedził mnie chłopak.
Dawno się nie widzieliśmy, a w domu było sporo osób, więc postanowiliśmy nacieszyć się sobą w pobliskim lasku.
Niestety, nie potrwało to zbyt długo... przerwał nam 200-kilowy dzik z rodzinką.
