Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA


Pierwszy raz zaprosiłam faceta, z którym spotykam się od pewnego


Pierwszy raz zaprosiłam faceta, z którym spotykam się od pewnego czasu do mojego mieszkania.

Do tej pory wydawał mi się wspaniały pod każdym względem, ale czar prysł kiedy w salonie zobaczył książkę, którą aktualnie czytam i zapytał:

"Po co czytasz książki?".





REKLAMA


Mój chłopak sprawił sobie sokowirówkę


Mój chłopak sprawił sobie sokowirówkę.

Zużył wszystkie owoce jakie mieliśmy w domu żeby przygotować świeży sok i cieszył się przy tym jak dziecko.

Było to nawet całkiem słodkie dopóki w trakcie gry wstępnej nie odepchnął mnie i stwierdził, że musi pojechać po owoce zanim pozamykają sklepy.





REKLAMA


Za małolata zrobiliśmy ognisko na działce


Za małolata zrobiliśmy ognisko na działce.

Mój kolega szybciutko się "zmęczył" i zataczając się upadł na drewno jakie mięliśmy do spalenia, podnosząc się mówi "O! Deska mi się przykleiła!" Deska przykleiła się kilkucentymetrowym gwoździem.





REKLAMA


Podczas majówki poprosiłam swoją córkę (16 lat) i syna (19 lat)


Podczas majówki poprosiłam swoją córkę (16 lat) i syna (19 lat) o posprzątanie strychu. Pierwszego dnia nie byli zachwyceni, ale już następnego ochoczo zabrali się do dokończenia porządków. Po miesiącu przyszedł czas na wywiadówkę podsumowującą w szkole córki. Po rozmowie z wychowawczynią o mało zawału nie dostałam: zachowanie nieodpowiednie, wagary, przyłapana na paleniu, widywana w nieciekawym towarzystwie, jedynie oceny był dość dobre (choć wolałabym lepsze). Z miejsca nawrzeszczałam na wychowawczynie, że wcześniej nie informowała nas co się dzieje. I nabuzowana wróciłam do domu. Po krótkiej relacji mężowi napadliśmy na córkę co to ma być. A ta dama z uśmiechem wyciągnęła nasze stare zdjęcia z moich 17 urodzin (na zdjęciach upamiętniony został tort ze świeczkami) na których ja pijana z papierosem, mój maż z jointem w reku i skośnymi oczkami, oraz nasze dzienniczki z uwagami. Po okazaniu znaleziska ze strychu, powiedział do nas "A jakoś mimo to na ludzi wyszliście, macie dobre prace, zarabiacie kupę kasy"Po czym odwróciła się i poszła!!!





REKLAMA