Lubię się wycierać po wyjściu z kąpieli tylko tak z grubsza

Lubię się wycierać po wyjściu z kąpieli tylko tak z grubsza.
Później paraduję sobie naga po salonie i reszta wsiąka w gruby dywan.
Taka moja dziwna fanaberia, która sprawia, że czuję się wolna i wyzwolona.
Mój mąż lubi odbywać zdalne spotkania w pracy z kanapy w salonie i prawie zawsze zapomina mnie ostrzec.
Ostatnio poszedł odebrać paczkę od kuriera, a ja łaziłam nago po salonie, a w tle stał jego laptop z włączoną kamerą.
Jestem teraz najlepiej rozpoznawalnÄ… osobÄ… u niego w firmie.
Zaczęłam w tym miesiącu nową pracę

Zaczęłam w tym miesiącu nową pracę.
Współdzielę pokój z bardzo specyficznym facetem.
Pod koniec tygodnia zapytał mnie czy ja naprawdę nie piję kawy ani nie palę papierosów.
Potwierdziłam, a on wykrzyknął zdumiony "to jakim cudem w ogóle robisz kupę!?".
Praca z nim zapowiada siÄ™ cudownie...
Córka bardzo nie chciała iść do szkoły

Córka bardzo nie chciała iść do szkoły.
Do tego stopnia, że wyprodukowała sztuczne wymioty z wody, chleba i płatków śniadaniowych. Przyznam się szczerze, że pewnie bym się dała nabrać gdyby nie przesadziła z kreatywnością.
Zdradził ją jeden , zupełnie niepotrzebny, dodatek - brokat.
Zamówiłam sobie sukienkę na ślub koleżanki

Zamówiłam sobie sukienkę na ślub koleżanki, który miał się odbyć za miesiąc. Po przymierzeniu okazało się, że jest na mnie trochę za duża, bo tabela rozmiarów była lekko zawyżona. Odesłałam ją, żeby wymienili na mniejszy rozmiar, ale zastrzegli sobie, że na rozpatrzenie zwrotu mają 14 dni. Po dwóch tygodniach przysłali mi przez pomyłkę o rozmiar większą, więc ponownie odesłałam, żeby wymienili. Gdy w końcu otrzymałam odpowiedni rozmiar, było już po ślubie, na który nie miałam w czym iść, ponieważ na tą sukienkę oraz na prezent ślubny wydałam ostatnie oszczędności i zakup innej na miejscu nie wchodził w grę. Tym bardziej, że na miejscu nie znalazłam takiej, która by mi się podobała, a nie chciałam kupować pierwszej lepszej. Innego okazjonalnego stroju nie posiadam. Koleżanka oczywiście się obraziła, bo według niej wymyśliłam sobie wymówkę, żeby nie iść.
