Wracałem do domu pociągiem po długiej nieobecności

Wracałem do domu pociągiem po długiej nieobecności.
Podróż trwała dość długo, więc sobie przysnąłem.
Gdy nadjechałem na swoją stację byłem jeszcze trochę zaspany i przez pomyłkę wziąłem bagaż innego pasażera (taka sama walizka).
Walizka była pewnie przez niego niedługo używana, bo w środku było mnóstwo kartonów i kilka książek.
Moja walizka z portfelem, większością ubrań, kluczami od domu i samochodu oraz laptopem odjechała w siną dal...
Bawiłam się z synem sąsiadki. Pokazywałam mu jak się rob

Bawiłam się z synem sąsiadki.
Pokazywałam mu jak się robi bezpiecznie fikołki.
Dzieciak stał za blisko - piętą wybiłam mu 3 zęby.
Szczęście w nieszczęściu, że mleczne..
Staram siÄ™ o kredyt na dom, jutro mam spotkanie w banku w

Staram się o kredyt na dom, jutro mam spotkanie w banku w sprawie złożenia niezbędnych dokumentów między innymi dokument od pracodawcy o stałym zatrudnieniu.
Wczoraj po godzinach pracy na firmowego maila dostałem wypowiedzenie za "utratę zaufania do pracownika".
Po nieprzespanej nocy (i zdaniu sobie sprawy, że po zmianie pracy na kredyt będę mógł liczyć w najlepszym wypadku za rok) dzisiaj rano dowiedziałem się, że wypowiedzenie to błąd działu kadr.
Pierwszy raz jechałem na wycieczkę szkolną ze swoją nową klasą

Pierwszy raz jechałem na wycieczkę szkolną ze swoją nową klasą. Jeden z moich kolegów bardzo długo się opierał przed tym pomysłem i udało nam się go przekonać do wyjazdu dopiero ostatniego dnia zapisów. Powód jego niechęci do wspólnych wypadów był tajemnicą... do czasu pierwszego noclegu. Okazało się, że ów kolega lunatykuje i to w dosyć inwazyjny - tak, to dobre słowo - sposób. Jak to wyglądało? W nocy wykrzykiwał na całe gardło takie rzeczy, że włos jeżył się na głowie ("Arasquel! Arasquel!", "Zabierzcie ode mnie to ścierwo!", "Zdychajcie, zdychajcie wszyscy!") właził nam do łóżek, biegał po pokoju, raz nawet otworzył szafę, zdjął spodnie i... obsikał wszystkie nasze rzeczy. Nauczka na przyszłość - nie należy dotykać lunatyka. Ja i mój złamany nos wiemy o tym aż za dobrze.
