Na jednej z sobotnich imprez poznałam śwetnego chłopaka

Na jednej z sobotnich imprez poznałam śwetnego chłopaka.
Po trzech miesiącach znajomości chciałam zaprosić go do domu aby poznał moją mamę.
Mama stwierdziła, że to super pomysł i skoro ona pozna mojego chłopaka to my możemy poznać jej nowego partnera.
Dzień spotkania - wchodzimy do domu... mina mojego chłopaka gdy ujżał swojego ojca obściskującego się z moją mamą jest nie do opisania.
Dodam jeszcze iż jego ojciec nie jest po rozwodzie z jego mamą - wręcz przeciwnie podobno są kochającym się małżeństwem...
Chłopak oczywiście ze mną zerwał...
Byłam na weselu brata mojego chłopaka

Byłam na weselu brata mojego chłopaka.
Atmosfera była dosyć dziwna.
Wszyscy się na mnie patrzyli z politowaniem.
Bawiłam się w przekonaniu iż chodzi o moją chorobę (mam białaczkę), z drugiej jednak strony skąd nagle wszyscy o tym wiedzieli.
Dopiero po kilku godzinach dość mocno wcięta ciotka mojego chłopaka wyjechała do mnie z tekstem:
"Wiem, że do własnego gniazda się nie sra, ale jak możesz nadal być z tym palantem? Zdradził cię wczoraj na wieczorze kawalerskim, a ty w ogóle się tym nie przejmujesz".
Kopara mi opadła do samej ziemi.
Szkoda, że wszyscy wiedzieli tylko nie ja!
Wczoraj byliśmy z kumplem na ognisku, było dużo komarów więc

Wczoraj byliśmy z kumplem na ognisku, było dużo komarów więc wziął coś i zaczął się psikać.
Po 10 minutach było ich więcej niż na początku. Przeczytałem etykietę tego czym się wypsikał i okazało się, że trzeba tym spryskać drzewo żeby komary się tam zbierały.
Jestem 26-letnim facetem. Od niepamiętnych czasów mam

Jestem 26-letnim facetem.
Od niepamiętnych czasów mam wspaniałego przyjaciela - znamy się jak łyse konie.
Chodziliśmy razem do klasy, jeździliśmy razem na kolonie i tak dalej.
Nie raz nocowaliśmy u siebie.
Wczoraj wyznał mi, że się we mnie zakochał.
Ja nie mam pojęcia co robić, bo nie chciałbym stracić takiego fajnego kumpla.
