Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Kiedyś wychowując się na wsi, dość konkretnie


Kiedyś wychowując się na wsi, dość konkretnie rozciąłem sobie palec wskazujący przy ostrzeniu kosy. Będąc u mojej dziewczyny (obecnie żony) usłyszałem od przyszłego szwagra: "Jaką trzeba być piz..ą żeby rozciąć sobie tak palec?!?". Nie upłynął tydzień jak rozwalił sobie w ten sam sposób, ten sam palec co ja, tyle że do kości... Interwencja chirurga była konieczna. Po czym po zrośnięciu się rany załatwił go jeszcze raz. Tak samo. Znowu kosą. Cóż...





REKLAMA


Z mężem prowadzimy małą wojenkę. Mąż prosi


Z mężem prowadzimy małą wojenkę. Mąż prosi mnie od jakiegoś czasu abym się wypielęgnowała tam na dole. Uważam iż jest to obleśne, nienaturalne i ogółem nie mam takiej potrzeby. W takim razie mąż stwierdził iż przestanie się golić. Obecnie wygląda jak bezdomny, wszędzie jest pełno krótkich i kujących włosów z brody i twarzy. Dzisiaj oznajmiłam iż nie będę się z nim całować bo mnie te włosy łaskoczą i przeszkadzają. Odpowiedział - JAK SOBIE CHCESZ i poszedł. Co bym nie zrobiła to jestem na straconej pozycji.





REKLAMA



REKLAMA