Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Sąsiad postanowił na stałe wyjechać na drugi


Sąsiad postanowił na stałe wyjechać na drugi koniec świata i chciał sprzedać 2-letnie auto w świetnej cenie. Bardzo się na nie napaliliśmy z żoną, ale wpierw znaleźliśmy kupca na nasze stare auto. Sąsiad wylatuje za tydzień i dzisiaj mieliśmy finalizować transakcję. W nocy wracał z działki, zasnął za kółkiem i totalnie skasował auto.





REKLAMA


Wracałem rowerem z pracy z nocnej zmiany.


Wracałem rowerem z pracy z nocnej zmiany. Uwielbiam szybką jazdę na dwóch kółkach. Droga wolna jeszcze z górki więc jade zamyślony. Nagle wyskoczył na jezdnię pies. Trochę spanikowałem żeby go nie walnąć więc pierwsze co przyszło mi do głowy, to by zahamować przednim hamulcem. Przeleciałem przez kierownicę i uderzyłem głową o drogę. Oczywiście bez kasku. Leżałem jakieś 2 min bo nie miałem siły się podnieść, gdy usłyszałem nadjeżdżające auto. Wyszedł z niego młody chłopak u próbował udzielić mi pomocy ale widocznie był zestresowany i to ja musiałem mówić mu co i jak. Po chwili podjechało kolejne auto. 3 facetów podbiegło do nas i uderzyli młodego chłopaka w twarz. Sądzili że on mnie potrącił ale gdy wszystko im wyjaśniłem, to grzecznie przeprosili. Teraz się zastanawiam czy jest warto pomagać innym by samemu nie oberwać. Gdy wchodziłem do karetki psa nie było.





REKLAMA



REKLAMA