Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA


Po długim spacerze w lesie, wróciłem z nadzwyczajną pamiątką


Po długim spacerze w lesie, wróciłem z nadzwyczajną pamiątką: kleszczem.

Nie byłoby to nic niezwykłego, gdyby nie to, że ten robaczek jako miejsce swojego pożywienia wybrał skórę mojego prącia.





REKLAMA


Dziś ktoś przykleił mi


Dziś ktoś przykleił mi "Karnego k*tasa za ch*jowe parkowanie"...

Do drzwi frontowych domu.





REKLAMA


Byłem w wakacje na mazurach, dowiedziałem się przez telefon


Byłem w wakacje na mazurach, dowiedziałem się przez telefon, że koniec internetowej rekrutacji na studia, wypada tydzień wcześniej niż myślałem. Staliśmy akurat w trzcinach więc popłynąłem wpław przez jezioro do hotelu na przeciwko spytać czy mają internet. Okazało się, że mają awarię i wysłali mnie do następnego hotelu pół kilometra dalej. Kiedy szedłem drogą samochód pełen zakonnic zatrzymał się i zostałem zapytany o drogę do najbliższego miasta. Zakonnice z radością zaproponowały mi podwózkę gdyż tam na pewno jest kafejka internetowa. Kafejka jak i połowa sklepów była zamknięta. Zaczął padać deszcz. W jedynym otwartym monopolowym pozwolono mi skorzystać z internetu. Tam dopiero okazało się, że nie pamiętam numeru dowodu, nie mam ze sobą portfela ani komórki, a rodzice pozmieniali ostatnio numery telefonów, wiec nawet ze sklepu nie miałem jak zadzwonić. Wracałem pieszo 15km.





REKLAMA


Na początku tego sierpnia gdy byłem na wsi u kuzyna


Na początku tego sierpnia gdy byłem na wsi u kuzyna.

Po całonocnej imprezie chciało nam się okropnie pić.

Od domu kuzyna do sklepu jest może 300m, które z chęcią przebyłem.

Niestety właściciele sklepu byli na urlopie.
Do kolejnego sklepu było 6km.

Wziąłem rower i zmotywowany kacem jechałem główną ulicą (droga krótsza o ok 500m.) Na ostatnim skrzyżowaniu tuż obok mnie tir rozjechał kota.

Wszedłem do sklepu, kupiłem zgrzewkę wody i tymbarka żeby wypić go na miejscu.

Napis na Tymbarku? "Ty jesteś następny!"





REKLAMA