Znajomy z pracy chciał zrobić kawał znienawidzonemu koledze

Znajomy z pracy chciał zrobić kawał znienawidzonemu koledze, kładąc na jego siedzeniu szpilki tak, aby mogły one się wbić w jego pupsko.
Zgadnijcie, kto zamiast niego na to usiadł... Tak- JA
Na osiedlu mamy psa, który uwielbia dzieci, zawsze go karmią

Na osiedlu mamy psa, który uwielbia dzieci, zawsze go karmią i lubią się z nim bawić.
Mniej więcej tydzień psiaka nie było widać, więc wszystkie dzieci smuciły się z powodu jego zniknięcia.
Dziś mój młodszy brat (ma 4 lata) przyszedł do domu z owym psem z płaczem że "ktoś go popsuł".
Pies nie miał głowy
Nie zadzieraj z szefowÄ…

Nie zadzieraj z szefowÄ…:
Poszedłem z moją szefową na piwo po pracy.
Powiedziałem jej, że jest gruba i dlatego nikt nie chce z nią być (oczywiście znacznie ładniej to ubierając w słowa).
Zrobiła wielkie oczy i zapytała mnie, czy wiem do kogo ja to mówię.
Odpowiedziałem jej, że jesteśmy po pracy i nie jest moją szefową...
Następnego dnia przyszedłem do pracy, nic nie zdążyłem zrobić ani powiedzieć, a szefowa do mnie:
"Wczoraj nie byłam twoją szefową a ty dziś nie jesteś już moim pracownikiem.."
To była noc muzeów, godzina 2.00 w nocy, jadę z siostrą tramwaje

To była noc muzeów, godzina 2.00 w nocy, jadę z siostrą tramwajem, obok nas stoi trzech panów na oko po 30-tce i lekko wstawionych.
Jeden przygląda się nam i szturcha drugiego, mówiąc:
"Popatrz jakie ładne dziewczyny stoją tam pod oknem."
Na to ten patrzy na nas, na kolegę i znowu na nas i mówi:
"Ile ty dzisiaj wypiłeś, co?"
