Umawiałam się z całkiem fajnym chłopakiem

Umawiałam się z całkiem fajnym chłopakiem. To była nasza kolejna randka, było bardzo romantycznie. Po kolacji zabrał wieczorny spacer i kupił kwiaty "dla pięknej damy". Przechodząc po moście, zatrzymaliśmy się na chwilę, by popatrzeć w odbicia w wodzie, i nagle on wyciągnął klucze ze swojego mieszkania. Wyjęłam mu je z rąk w zamiarze kokieteryjnego bawienia się nimi, ale niestety wypadły mi z rąk i wylądowały na dnie rzeki. Niewiele myśląc gwałtownie schyliłam się, a szew mojej kwiecistej sukienki spruł się z hukiem. Moja sympatia musiała wzywać ślusarza, gdyż mieszkał sam, a ja wracałam półnaga do domu.
Od kilku lat kupuję regularnie jajka od kolegi z pracy

Od kilku lat kupuję regularnie jajka od kolegi z pracy. Mieszka on na wsi i ma niedużą hodowlę kur. Jajka które sprzedaje są sporo droższe od tych w sklepie jednak mogę zapłacić więcej żeby mieć pewność, że nie są naszpikowane chemią. Dziś rano robiąc śniadanie moją uwagę przykuło jakieś przebarwienie na skorupce. Przyjrzałem się mu bliżej i okazało się, że to pozostałości pieczątki. Po dokładnej analizie udało mi się rozszyfrować, iż jajka pochodzą z chowu klatkowego. Pojechałem do niego w celu wyjaśnienia jak coś takiego jest możliwe. Okazało się że nie ma ani jednej kury, a od kilku lat kupuje jajka w sklepie, macza je w jakiś roztworach aby farba lekko zeszła i sprzedaje 2 razy drożej innym.
Podczas jazdy pociągiem bardzo zachciało mi się siusiu

Podczas jazdy pociągiem bardzo zachciało mi się siusiu.
Jechałam pojazdem, który przypomina tramwaj, a toalety znajdują się w dużym przejściu, gdzie również są miejsca dla pasażerów.
Drzwi od WC są zasuwane.
Kiedy zaczęłam z ulgą sikać, pociąg przechylił się, a drzwi odsunęły się.
Zamknęłam je na zatrzask, ale widocznie był popsuty.
Jakieś 15 osób widziało mój goły tyłek.
Nie chciałam się obsikać i nie było możliwości zasunięcia drzwi.
Wyjechałem na weekend z rodziną

Wyjechałem na weekend z rodziną.
Po powrocie zastałem drzwi wejściowe do mieszkania całkowicie zdemolowane.
Okazało się, że sąsiad z góry, wredny pijaczyna, został przez żonę wyrzucony z domu.
Po pijaku pomylił piętra i w nocy porąbał moje drzwi siekierą.
