Żyjemy z Dziewczyną w związku na odległość (prawie 200 km)

Żyjemy z Dziewczyną w związku na odległość (prawie 200 km), więc widujemy się raz na jakiś czas. Pewnego razu pojechałem do Niej na weekend. Jako że dotarłem w późnych godzinach wieczornych (kiedy Jej rodzice już spali), cichutko się umyłem, przebrałem i poszliśmy razem spać. Rano, przed śniadaniem przywitaliśmy się z Jej mamą w kuchni - krótka rozmowa "na dzień dobry"w miłej atmosferze. U nich w domu jest znacznie chłodniej niż u mnie, więc Jej mama w trosce o mój komfort pytała czy na pewno nie jest mi zimno, że przyniesie mi jakiś sweter. Próbując skonstruować jak najładniejsze zdanie, w głowie przeplatały mi się różne wersje odpowiedzi. Na moje nieszczęście zdanie „Nie jest mi zimno, wystarczy trochę ruchu” przeplotło się z „(...)wystarczy się trochu poruszać”. Nie trudno się domyślić co w efekcie powiedziałem.
