Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA


Na koniec romantycznego urlopu w górach miałem zamiar oświadczyć


Na koniec romantycznego urlopu w górach miałem zamiar oświadczyć się mojej dziewczynie. Wszystko było zapięte na ostatni guzik. Kilka dni wcześniej na szczycie ukryłem dobrze dwa kieliszki i szampana. Niestety rano podczas śniadania jakiś zupełnie obcy facet, który dosiadł się do nas, zaproponował nam wyjazd na świetną imprezę gdzieś pod Zakopanym. Moja dziewczyna była wniebowzięta i od razu się zgodziła pomimo mojego wyraźnego sprzeciwu. Nie zmieniła nawet zdania gdy okazało się że mają tylko jedno miejsce i może jechać tylko ona. Zostawiła mnie samego po śniadaniu i zniknęła razem z jakąś grupką chłopaków. Nie miałem pojęcia gdzie jest i co się z nią dzieje bo telefon miała wyłączony. Poszedłem na policję, ale jest pełnoletnia i nie ma możliwości szukania jej natychmiast. Zadzwoniła do mnie dopiero następnego dnia z informacją, że nie mam się o co martwić bo chłopaki podrzucili ją już do Katowic. Chyba jednak na razie pierścionek pozostanie w pudełeczku.





REKLAMA


Mieszkam na 10 piętrze. Jak co ranka jechałam na dół


Mieszkam na 10 piętrze.

Jak co ranka jechałam na dół.

Oczywiście nie mogłam się powstrzymać od przeglądania się w ogromnym lustrze w windzie.

Winda zatrzymała się, ja chcę wysiąść a tu przede mną stanął facet i pcha mnie z powrotem do windy.

Trochę spanikowałam i pytam się o co chodzi.

On do mnie mówi "Trzecie piętro".

Ja już nieźle przestraszona, miałam wizje, że ten twardziel chce mnie zamordować i zgwałcić, więc zaczęłam go przepychać.

On nic twardo stoi i mówi znowu, że trzecie piętro na to ja w krzyk, pchnęłam go mocniej i w końcu odpuścił mówiąc spokojnie "Proszę pani to jest trzecie piętro, a nie parter."





REKLAMA


Dzisiaj są moje urodziny. Chłopak sprawił mi


Dzisiaj są moje urodziny.

Chłopak sprawił mi... oryginalny prezent.

Wyczyścił muszlę klozetową i opuścił klapę od sedesu na dół. Potem krzyknął "Wszystkiego najlepszego".





REKLAMA


Chłopak mojej koleżanki ze mną flirtował i zrobił się bardzo


Chłopak mojej koleżanki ze mną flirtował i zrobił się bardzo, ale to bardzo swobodny.

Próbował mnie pocałować, mówił o tym, że ma bardzo wygodny dywan przed kominkiem.

Chcąc poinformować koleżankę o jego niepokojącym zachowaniu następnego dnia do niej zadzwoniłam.

Streściłam całą sytuację, nie szczędząc cytatów i opisów gestów.

Okazuje się, że on opowiedział jej dokładnie odwrotną sytuację.

Uwierzyła jemu.

Nie odzywa się teraz do mnie.





REKLAMA