Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


W czasach studenckich poznałam na imprezie


W czasach studenckich poznałam na imprezie naprawdę spoko kolesia. Spotykaliśmy się już jakiś czas, a ja mieszkałam niedaleko jego uczelni.. ale on za żadne skarby nie chciał się spotykać na kampusie. Dopiero kiedy myśląc, że się mnie tak bardzo wstydzi popłakałam się i chciałam z nim zerwać przyznał się zawstydzony dlaczego. Na pierwszym roku na egzaminie strasznie bolał go ze stresu brzuch i puszczał tak zjadliwe bąki, że jest znany na całej uczelni. Kojarzą go wszyscy, nawet Ci, z którymi on nie zamienił ani jednego słowa. Ma ksywę: „Czarnobyl” bo ktoś uznał, że ten smród jest radioaktywny i dlatego nie chciał się ze mną spotykać w pobliżu uczelni.




REKLAMA

Nabijałyśmy się kiedyś z koleżankami z


Nabijałyśmy się kiedyś z koleżankami z chamskiego retuszu na zdjęciach w jakiejś marketowej gazetce promocyjnej. Było całkiem śmiesznie do czasu aż nie zamieniło się to w wyliczankę rzeczy jakie grafik musiałby poprawić gdybym to ja była na tych zdjęciach.




REKLAMA


REKLAMA