Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA


Ostatnio miałem masę spraw na głowie związanych ze zbliżającymi


Ostatnio miałem masę spraw na głowie związanych ze zbliżającymi się zmianami w domu.

Przez tydzień sypiałem maksymalnie po 2-3 godziny na dobę.

Jako taką przytomność utrzymywałem dzięki energy drinkom.

Kiedy organizm już nie wytrzymywał postanowiłem się zdrzemnąć na kilka godzin.

Obok łóżka zostawiłem komórkę bo czekałem na bardzo ważny telefon.

Spałem jak zabity i obudziłem się dopiero po 17 godzinach.

Komórka leżała roztrzaskana na podłodze.

Przespałem poród mojej żony, mam śliczną córeczkę, byłem w trzeciej dziesiątce pierwszych osób, które ją zobaczyły - pomiędzy sąsiadką teściowej, a znajomą panią ze spożywczaka obok szpitala.





REKLAMA


Rodzice mojej dziewczyny mają mnie za geja, bo nie jem flaków


Rodzice mojej dziewczyny mają mnie za geja, bo nie jem flaków i golonki..





REKLAMA


Byłam kiedyś na rejsie. Dobiliśmy do portu, którego zupełnie


Byłam kiedyś na rejsie. Dobiliśmy do portu, którego zupełnie nie znałam. Szybko sklarowaliśmy pokład i poszliśmy poznawać miasteczko. Tego wieczoru piwo się lało w ilościach zbliżonych do hurtowych. W pewnym momencie uznałam, że mam dość i wracam na jacht. Wzięłam klucze i dzielnie pomaszerowałam w stronę portu. Zgubiłam się oczywiście po drodze. Byłam coraz bardziej zdesperowana, ciągle trafiałam w te same uliczki. W końcu zobaczyłam port... ale dzieliło mnie od niego ogrodzenie. Nie można było go obejść - musiałabym się cofnąć drogą, którą przyszłam i wejść w inną uliczkę. Mój przytłumiony procentami zmysł orientacji podpowiadał mi, że jeśli zawrócę, to już na pewno nie znajdę właściwej drogi... a port był tak blisko... tylko to ogrodzenie... Wdrapałam się więc na nie radośnie, usiadłam tyłkiem na szczycie i zeskoczyłam! Niestety spodnie na pośladkach zaczepiły się o drut i gdy ja spadałam w dół po właściwej już stronie ogrodzenia - materiał ze spodni na obu półdupkach został za mną i powiewał na wietrze... Powlokłam się na jacht z rozpaczliwie gołym tyłkiem i smutną świadomością, że nie wzięłam (na weekendowy skądinąd rejsik) żadnych zapasowych spodni.
Oj, ileż radości sprawiłam następnego dnia całej załodze!





REKLAMA


Byłam bardzo wstydliwą nastolatką, niezadowoloną ze swojego


Byłam bardzo wstydliwą nastolatką, niezadowoloną ze swojego ciała.

Przejawiało się to m.in. tym, że na plaży chodziłam w jednoczęściowym kostiumie maskującym biust i ze "spódniczką", żeby jak najmniej było widać moją pupę.

Jednak podczas dłuższych wakacji w Hiszpanii trochę się rozluźniłam;) i pierwszy raz w życiu kupiłam sobie bikini.

Byłam tym faktem o tyle podekscytowana, co przerażona;) PIERWSZEGO dnia, kiedy je na siebie włożyłam, w ciągu pierwszych 30 minut pobytu na plaży, przewróciła mnie silna fala i zaczęłam się topić.

Z morza wyniósł mnie przystojny ratownik.

I on, i setka plażowiczów mogli mnie podziwiać bez stanika - który rozwiązał się, kiedy byłam zajęta tonięciem.





REKLAMA