Ostatnio miałem masę spraw na głowie związanych ze zbliżającymi - Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl


REKLAMA




Ostatnio miałem masę spraw na głowie związanych ze zbliżającymi

Ostatnio miałem masę spraw na głowie związanych ze zbliżającymi się zmianami w domu.

Przez tydzień sypiałem maksymalnie po 2-3 godziny na dobę.

Jako taką przytomność utrzymywałem dzięki energy drinkom.

Kiedy organizm już nie wytrzymywał postanowiłem się zdrzemnąć na kilka godzin.

Obok łóżka zostawiłem komórkę bo czekałem na bardzo ważny telefon.

Spałem jak zabity i obudziłem się dopiero po 17 godzinach.

Komórka leżała roztrzaskana na podłodze.

Przespałem poród mojej żony, mam śliczną córeczkę, byłem w trzeciej dziesiątce pierwszych osób, które ją zobaczyły - pomiędzy sąsiadką teściowej, a znajomą panią ze spożywczaka obok szpitala.




REKLAMA


Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą

Jadłem posiłek w KFC, za który płaciłem kartą.

Po skończonym posiłku kulturalnie wyrzuciłem tacę razem ze śmieciami, paragonem i kartą do kosza.

Zorientowałem się po 10 minutach.

Kolejne 20 minut spędziłem grzebiąc w koszu w poszukiwaniu karty...





REKLAMA


Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci

Wsiadłem do autobusu MPK, w którym jechała gromada dzieci, na oko 7-8 letnich, najwidoczniej jakaś klasa z podstawówki.

Kilka przystanków później wysiadali, zauważyłem wtedy dzieciaka, który nie idzie za nimi.

Chcąc mu pomóc wziąłem go, wystawiłem z autobusu i powiedziałem, żeby poszedł za swoimi kolegami.

Drzwi się zamknęły i autobus odjechał.

Chwilę później przyszła jakaś roztrzęsiona kobieta, która zaczęła pytać wszystkich w koło, gdzie jest jej synek, bo na chwilę spuściła go z oka, żeby kupić bilety u kierowcy.

Tak, to był ten dzieciak.

Jeszcze nigdy tak szybko nie spieprzałem z autobusu jak wtedy.





REKLAMA


Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka

Moja synowa nauczyła mojego 4-letniego wnuczka, żeby zanosił się płaczem i krzyczał "Ja nie jestem dla ciebie wystarczająco dobry?!" ilekroć spytam się jej, czy zamierzają z synem mieć drugie dziecko.





REKLAMA


Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku

Kilka lat temu zaczęłam swój pierwszy w życiu staż w butiku z odzieżą w galerii handlowej.

W drugim dniu mojej pracy odwiedził mnie mój dziadek i w obecności mojej szefowej, 2 innych dziewczyn i kilku klientek zaczął zapewniać, że będę dobrą pracownicą ponieważ nigdy w życiu nie byłam na żadnej imprezie, nie mam chłopaka i jestem dziewicą więc nie przyniosę im wstydu.

Mój wymarzony staż diabli wzięli po tym jak ktoś rozwiesił wszędzie kartki z informacją, że "w butiku tu i to pracuję W. zawsze dziewica".





REKLAMA