Ubiegłego roku znajomy kupił sobie samochód

Ubiegłego roku znajomy kupił sobie samochód, dosyć dużo kasy na niego wyłożył, cud, miód, salonówka.
Z racji tego, że wybierał się na Bałkany na wakacje wolał nie ryzykować i pojechał tam swoim starym samochodem.
Nówka została w garażu, a on cieszył się urokami urlopu.
Jak się okazało, (był to maj) w Polsce wystąpiła powódź i zalało mu dom jak również nowy samochód, który zostawił w garażu...
Mój kolega pewnego razu grał chemika w przedstawieniu

Mój kolega pewnego razu grał chemika w przedstawieniu i dla lepszego efektu przyniósł z domu 10 probówek z kolorowymi proszkami. Głównie przyprawy typu papryka, curcuma, pieprz, ale również stare cienie do powiek które się sproszkowały. Probówki przymocował za paskiem i na kamizelce aby były dobrze widoczne. Przedstawienie wyszło, szczęśliwy wracał do domku i zahaczył o pub celem zwilżenia gardła. Wracając już po kilku piwkach został zaczepiony przez policjantów, którzy chcieli się upewnić czy jest w stanie wrócić sam do domu, czy nie pomóc. Pech chciał ze zapomniał ściągnąć przebranie co zauważyli panowie policjanci, którzy nie uwierzyli, że to rekwizyty. Skończyło się aresztem na 72h, ponieważ dopiero po tym czasie przyszło pismo z laboratorium mówiące, że kolega nie miał nielegalnych substancji przy sobie.
Kiedy klękałem przed moją dziewczyną aby się jej oświadczyć

Kiedy klękałem przed moją dziewczyną aby się jej oświadczyć trafiłem kolanem w kupę (nie wiem czy psią czy ludzką, nie wnikam).
Cały romantyzm prysł.
Na biologii pani opowiadała o jadowitych pająkach

Na biologii pani opowiadała o jadowitych pająkach.
W klasie biologicznej hodujemy tarantulę, której przeraźliwie się boję.
W środku lekcji kolega wstał z krzesła i biegnąc w moją stronę z czymś w ręce krzyczał "PAJĄK, PAJĄK !!!".
Podczas panicznej ucieczki uderzyłam nogą w stolik.
Okazało się, że kolega miał w ręce gumowego pająka, a ja rozbiłam terrarium w czasie ucieczki...
