Moja dziewczyna studiuje w Krakowie, ja mieszkam w Katowicach

Moja dziewczyna studiuje w Krakowie, ja mieszkam w Katowicach, a jej rodzinny dom znajduje siÄ™ w Kielcach.
Razem z 4 innymi dziewczynami wynajmuje malutkie mieszkanko, więc nie ma możliwości abym został tam na noc.
Ustaliliśmy więc na początku jej nauki, że w jeden weekend będzie u mnie, a w następny u swoich rodziców.
Od początku tego roku studenckiego nie było jej u mnie ani razu bo, jak twierdziła, musiała jechać do rodziców.
Znam ich trochę i uwierzyłem w to, bo ten typ ludzi wymaga bardzo wiele uwagi.
Dziś zadzwoniła do mnie "teściowa" z pretensjami, że od 3 miesięcy nie puszczam ich córki do rodzinnego domu.
