Jakiś czas temu poznałem na pewnej imprezie dziewczynę

Jakiś czas temu poznałem na pewnej imprezie dziewczynę.
Byłem całkowicie nią oczarowany, przegadaliśmy całą noc.
Niestety zgubiłem jej numer.
Przez rok nie mogłem o niej zapomnieć, szukałem jej na wszystkich portalach społecznościowych, wypytałem znajomych, niestety ślad po niej zaginął.
Również mój najlepszy przyjaciel mieszkający na stałe w Francji, wiedział o mojej niespełnionej miłości.
Nie dawno poprosił mnie o świadkowanie na swoim ślubie, jakie było moje zdziwienie, gdy narzeczona mojego przyjaciela okazała się moją wymarzoną dziewczyną.
Na weselu jedyne co usłyszałem od niej to słowa "...gdybym tylko mogła cofnąć czas..."
Kilkanaście lat temu na konkretny dzień i godzinę zapowiedziano

Kilkanaście lat temu na konkretny dzień i godzinę zapowiedziano zaćmienie Słońca, które można było obserwować.
Dla ochrony oczu zalecano użyć winylowego krążka z wnętrza dyskietki.
Ochoczo "rozebrałam"kilkanaście tkwiących w pudle na dnie szafy starych dyskietek i radośnie wyposażyłam w "ochronniki" wszystkich współpracowników.
Po kilku tygodniach cała firma została postawiona na nogi.
Padł wiekowy program księgowy i wymagana była jego ponowna instalacja.
Niestety, trzeba było zakupić nowy program i wprowadzić dane, bo znaleziono tylko jedną dyskietkę instalacyjną z kilkunastu niezbędnych.
Niedawno ja i mój chłopak mieliśmy rocznicę

Niedawno ja i mój chłopak mieliśmy rocznicę.
Z tego powodu postanowiliśmy wyjechać na tydzień do Hiszpanii.
Tuż po wejściu do hotelu zauważyłam moich rodziców.
Przyjechali bo "zapomniałam swetra".
Zostali z nami do końca wyjazdu bo chcieli mnie mieć "na oku".
Mam 23 lata...
Na imprezie poznałam bardzo fajnego kolesia, przystojny

Na imprezie poznałam bardzo fajnego kolesia, przystojny, inteligentny, świetnie tańczył dlatego byłam w siódmym niebie gdy po jakimś czasie zaprosił mnie do siebie do domu. Na początku wszystko szło bardzo dobrze, zjedliśmy razem kolację , flirtowaliśmy do czasu gdy on wyciągnął laptopa powiedział, że w tym momencie gra Real Madryt i będziemy oglądać mecz. Myślałam że żartuje. Niestety nie żartował. Przez pół wieczoru musiałam oglądać z nim mecz i wysłuchiwać na temat wyższości Realu Madryt nad Barceloną. Dowiedziałam się także, że on ogląda przynajmniej 5 meczów dziennie i jest zagorzałym fanem piłki nożnej. Bardziej niż ja perz resztę wieczoru interesowały go wyniki meczu, a jedynym momentem kiedy mnie w ogóle dotknął było strzelenie bramki przez Real i wtedy w euforii rzucił mi się na szyję.
