Twoje historie z życia codziennego - TwojeHistorie.pl
REKLAMA
REKLAMA


REKLAMA


Byłem na imprezie ze znajomymi. Poszedłem


Byłem na imprezie ze znajomymi. Poszedłem odcedzić kartofelki do pisuaru. Ktoś kopnął mnie z zaskoczenia w krocze. Mimo, że byłem w trakcie sikania to z bólu zwinąłem się w kłębek. Narąbany koleś korzystający z pisuaru obok odwrócił się spojrzeć co się dzieje... wciąż sikając. Sprawcą zamieszania było dwóch wielkich koksów, którzy na mój widok stwierdzili "To nie ten ziomuś"i sobie poszli.




REKLAMA

Mąż miał wczoraj rozmowę o pracę. Bardzo


Mąż miał wczoraj rozmowę o pracę. Bardzo mu na niej zależało, ale niestety na rozmówcach dwukrotne omdlenie ze stresu nie zrobiło najlepszego wrażenia. Zamiast pracy zaoferowali mu podrzucenie do pobliskiej izby przyjęć.




REKLAMA


REKLAMA